Ostrzeżenie
  • JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: [ROOT]/images/galeriesimple/marawiecki100720
  • JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: [ROOT]/images/galeriesimple/dudakampania0620a
  • JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: [ROOT]/images/galeriesimple/kampaniaduda2020
Uwaga
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/galeriesimple/marawiecki100720
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/galeriesimple/dudakampania0620a
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/galeriesimple/kampaniaduda2020
Menu

ogłoszenie bezpłatne

 

Gdzie znaleźć informacje o kandydatach i ich programach?

  • Autor 

 

 

wybory19a

Z internetu korzysta około 77 % Polaków, czyli około 30 milionów, co mniej więcej wyklucza nieletnich i bardzo wiekowe osoby.
Fejsbuk zdominował nasze życie. Szkoda, że zdominował również życie polityczne, a przecież to tylko część internetu.
Jeśli liczba lajków i uśmiechów zarówno emotikonów, jak i uśmiechów kandydatów, przełoży się na wynik wyborczy, to tylko poddać się i przyznać, że to wielka siła medialna.

Ale jak na razie konto na fejsie ma niestety tylko około 16 milionów Polaków z czego tylko ok 80 % loguje się tu codziennie. Czyli około 12 milionów, w tym niepełnoletni -  nieuprawnieni do głosowania.
A tych, z czynnym prawem wyborczym w Polsce jest również 30 milionów - część z nich zobaczy banery na rurkach, część fotki na fejsie, a co z tą ponad połową Polaków, do których kandydat powinien dotrzeć w jakikolwiek sposób.

Są portale, o których tak naprawdę kandydaci zapomnieli, a jest ich w Jaworznie niewiele, bo dwa, w porywach trzy komercyjne jednak stanowią znaczącą siłę przekazu.

Ze startujących jaworznian w wynikach wyszukiwania w Googlach - pierwsza strona - artykuły związane z wyborami dotyczące poszczególnych kandydatów plasują się na takich miejscach: (wykluczamy portale zbiorcze niezwiązane z miastami i sondaże) Fraza - Imię i nazwisko, a w pozyji drugiej fraza - imię, nazwisko i "Jaworzno" (dane sprzed 2, 3 dni,  mogą dynamicznie ulegać zmianom)

Wojciech Saługa - 1 - 1
Maria Materla - 6 - 3
Marcin Kozik -  8 - 3
Wacław Chudzikiewicz  - 8 - bd
Łukasz Curyło - 13-  2
Artur Jakóbik - 15 - 5
Marcin Zapart - bd - bd
Janusz Ciołczyk - bd - bd

Czy statystyka całego kraju przekłada się na Jaworzno?
Czy co najmniej około 50 % jaworznian nie znajdzie informacji o kandydatach wpisując ich nazwisko w Googlach i znajdując choćby krótką wizytówkę z podstawowymi informacjami o kandydacie?
Czy nie poczyta o zamiarach, planach programie kandydata w razie wyboru do parlamentu?

Czy kandydaci tak zapatrzyli się i zaufali portalowi społecznościowemu, że nie potrzeba nic więcej oprócz profilu i banerów na barierkach ?
Przekonamy się już w niedzielę wieczorem.

wybory19

Powrót na górę

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Follow Us