Spacerkiem przez Pieczyska
Gdzie są Pieczyska, tam miłość tryska. Tak mówili przedwojenni jaworznianie, co mogło znaczyć, że ta dzielnica była dzielnicą szczęśliwą.
To, czy można się było tam zakochać jest sprawą niezbadaną, ale przecież zakochać można się nawet na końcu świata, dlaczego więc nie można by tego doświadczyć w Pieczyskach?
Tym bardziej, że niegdyś była to dzielnica sławna, raczej majętna z racji obecności w niej nowoczesnej cementowni. Wielki zakład pracy zatrudniający sporo mieszkańców, którzy swoje domy i mieszkania mieli w osiedlu robotniczym.
Sporo zabudowań sprzed lat pozostało tutaj, ale niestety z cementowni, która mogła być pięknym muzeum przemysłu do dziś stoi kilka ruin.
Czy jednak dzięki rewitalizacji położonych po drugiej stronie ulicy Sobieskiego terenów, poprawi się jakość życia ludności Pieczysk?
Tego nie wiemy, ale mamy nadzieję.
Dzielnica nieco miejscami zaniedbana, w innych, dzięki inwencji mieszkańców i miejskim inwestycjom ma swój niepowtarzalny urok.
O słynnych komórkach można przeczytać i zobaczyć W TYM ARTYKULE , a tym razem nieco zdjęć ze spaceru ulicami i zakamarkami Pieczysk.
Źródła miłości, która miałaby tryskać, nie udało się zlokalizować, ale poszukiwania trwają
View the embedded image gallery online at:
https://www.mojejaworzno.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=1568:spacerkiem-przez-pieczyska#sigProId1e5d122ecc
https://www.mojejaworzno.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=1568:spacerkiem-przez-pieczyska#sigProId1e5d122ecc