Menu
reklama
reklama
reklama

Alex

Alex

URL strony:

Pomóżcie w leczeniu kotki Sobelki

 

kotkasobelka 1Dzień świętego Walentego… wszyscy świętują z ukochanymi. Niestety Walentynki okazały się pechowym dniem dla opiekunów kotów wolno żyjących, którzy zgłosili się do Nas o pomoc. Ze łzami w oczach i łamiącym się głosem opiekunka kotów – Pani Edyta – opowiedziała nam jaka sytuacja ich spotkała. W tym dniu znaleźli jedną z kotek, którą się opiekują, w kałuży krwi. Pomimo obowiązków zawodowych, w jednym momencie podjęli decyzję o zawiezieniu kotki do Lecznicy, w której okazało się iż kotka jest w ciężkim stanie. Sobelka, bo tak ma na imię kotka, została w Lecznicy na obserwacji i badaniach, które wykazały iż konieczna jest amputacja tylnej łapki oraz ogonka. Kotka przeszła konieczną operację i została wypisana do domu swoich opiekunów.

Niestety operacja to początek długiego i kosztownego leczenia kotki. Opiekunowie przez najbliższe dni będą wozić Sobelkę na kroplówki i zastrzyki. Mamy nadzieję, że owe leki pomogą w rekonwalescencji kotki. Dlatego też zwracamy się do Państwa z prośbą o wsparcie leczenia kotki. Każda złotówka przybliża Nas i opiekunów kotki do opłacenia faktury za opiekę weterynaryjną.  Darowizny na rzecz kotki można wpłacać na nasze konto: 09 1020 2528 0000 0602 0111 6946, TOZ Oddział w Jaworznie, ul. Grunwaldzka 35, z dopiskiem „SOBELKA”. Każda złotówka wpłacona na rzecz kotki zostanie przeznaczona na opłacenie faktury za operację oraz leczenie, a jeśli uda się uzbierać więcej to z nadwyżki zakupimy karmę dla kociaków z siedliska, którym zajmuje się Pani Edyta. Z góry dziękujemy za wsparcie.

Dla Bartusia... z poezją śpiewaną - Dziękujemy!

bsaran160818a021Dwa szczęścia są na świecie, jedno małe - być szczęśliwym, drugie wielkie - uszczęśliwiać innych” (J. Tuwim)

I zagraliśmy dla Bartusia! Ania - Anna Saran Martyna Pluta, Dariusz Fec i Aleksander Tura dziękują. Dziękujemy wspaniałej publiczności za ciepłe przyjęcie i wiele wiele braw, dziękujemy Teatrowi Sztuk za gościnę, dziękujemy ofiarodawcom za zapełnienie puszki kwotą 1893 złote oraz za bezpośrednie wpłaty, które nastąpiły i nastąpią - na dzień dzisiejszy to prawie drugie tyle! Całe rozliczenie przedstawimy po całkowitym podliczeniu.

IV Marsz Wyklętych - 4 marca 2018

 

Serdecznie zapraszamy do udziału w ważnym wydarzeniu upamiętniającym tych,
którzy dla nas cierpieli, walczyli, ginęli

Dzień pamięci Żołnierzy Wyklętychmarszwykletych18

Gdzie jest kupa mojego psa? Halooo! Jaworzno!!!

 

psia kupa jaworznoPsimi kupami zajmowali się już w naszym portalu felietoniści - Andrzej Węglarz i Dawid Domagalski.
Obaj oczywiście są radnymi i próbowali uzmysłowić mieszkańcom, że problem rozwiąże się sam, jeżeli właściciele psów wezmą sobie do serca elementarne zasady współżycia w społeczności lokalnej.

Dziś temat kupy odżywa, ale w dość dziwnym kontekście. Otóż wymyślono, że aby rozwiązać bądź co bądź śmierdzącą sprawę, należy poustawiać w mieście specjalne kubły na psie kupy, a miasto - czytaj - odpowiednie służby - mają te kosze opróżniać.
Gdyby pomysł padł i był promowany przez dziecko, przez kogoś, kto nie ma zielonego pojęcia o funkcjonowaniu miasta, a na co dzień musiałby zbierać odchody swojego czworonoga do woreczka i wziąć ze sobą, aby wyrzucać go do domowego kibelka, to można by to z trudem, ale jednak, zrozumieć.
Ale kiedy pomysł jest propagowany przez długoletniego radnego, w dodatku posła na sejm, to już sprawa przybiera dość groteskowego rozmiaru.


Felieton z Piątkiem - Kupa - Czy naprawdę jesteśmy bezradni? - Andrzej Węglarz

Felieton z piątkiem - Rzecz o kupie - jak to w Jaworznie... - Dawid Domagalski.


Dziwię się, że taki temat, rzec można g...niany, absorbuje osobę, która decyduje o kształcie państwa polskiego zasiadając w ławach Sejmu RP. Czy to o ten poziom zaangażowania chodzi?

Próbowałem sobie wyobrazić jak miałoby wyglądać ustawienie, lokalizacja, gęstość kubłów na kupy, ile by to kosztowało, jakie byłoby zapełnienie dzienne tego typu przybytków, i jakie byłyby koszty obsługi biorąc pod uwagę co najmniej co drugi dzień opróżnianie zbiorników i wymiana zniszczonych przez wandali. Bo raczej monitoringu chyba nie byłoby sensu zakładać.

Ale petycja żąda również dostarczania przez miasto woreczków! To dopiero kuriozum.
To nie właściciel psa ma kupić woreczki tylko Urząd!!! Zakrawa na skandal!

Można to wyliczyć, a przyjmując nawet bardzo tanie rozwiązania, to koszty, myślę, byłyby porównywalne z zatrudnieniem paru pielęgniarek w żłobku, albo na przykład zwiększeniem budżetu na profilaktykę przeciwalkoholową wśród młodzieży.
Co stanowi ważniejsze społecznie zadanie?
Niech czytelnik sobie odpowie, ale w każdym przypadku środki muszą się znaleźć i wydaje mi się że jeżeli się coś proponuje to należałoby wskazać plan, projekt, źródła finansowania i sposób realizacji. To cywilizowane podejście do swojej misji, osoby publicznej.
Tylko po co? Łatwiej rzucić mięso pośród watahę wilków i... walczcie.

Jestem w stanie zrozumieć, że społeczeństwo jest w dzisiejszych czasach niezwykle roszczeniowe. "Bo mnie się należy", "Bo to ma robić miasto", "Bo co mnie to obchodzi, niech problem rozwiążą".
Oni - Oni niech coś zrobią - to typowe podejście z czasów komuny. Dziś chyba inaczej winno się kształtować społeczną świadomość - zwłaszcza w dobie samorządności, budżetów obywatelskich, wspólnych oddolnych działań na niwie własnej dzielnicy, osiedla, ulicy, czy nawet klatki schodowej.

Ostatnio wywołał mnie do tablicy Prezydent, Pan Paweł Silbert, pytając na spotkaniu z młodzieżą, jak wędkarze traktują sprawy środowiska. Dla mnie to oczywiste - każdy wędkarz ma obowiązek nawet nie tyle posprzątać po sobie stanowisko, na którym wędkował, ale ma zrobić porządek przed przystąpieniem do łowienia! Oczywiście wędkarze mają obowiązek zabierać swoje śmieci ze sobą do domu. Tak, są i tacy, którzy nie podporządkowują się. Płacą wtedy mandaty - straż rybacka jest skuteczna. Ale nikomu nie przyjdzie do głowy aby żądać od instytucji miejskich sprzątania po zakończeniu przez nas łowienia!
My, wędkarze mamy swoją godność i poczucie dbałości o wspólne dobro.

Niewątpliwie właścicieli psów jest zdecydowanie mniej niż osób czworonogów nieposiadających.
Jaki zatem wydźwięk miałoby finansowanie z "naszych podatków" przyjemności miłośników zwierząt? No tak, "bezpsi pan" miałby czysto. Ale również czysto miałby, gdyby właściciele sprzątali po swoich psach.

Jakoś nie przemawia do mnie ta idea i zdecydowanie jestem za głoszeniem hasła, które myślę, powinno się forsować, może również za pomocą petycji:
Mieszkańcy - bierzcie sprawy, w tym wypadku gówna, w swoje ręce i sprzątajcie po swoich psach!

Kupę i tak trzeba wziąć w woreczek i przenieść ją gdzieś indziej. Jesteś na spacerze, to weź ją do domu i wrzuć do toalety! Nie wymagaj tego od miasta, które ma naprawdę wielkie zadania, za które jest odpowiedzialne w imieniu nas wszystkich. Poza tym, Boże, jak można być tak mało dyskretnym, tak mało taktownym, tak mało cywilizowanym, żeby kazać komuś po sobie zbierać kupy własnego psa!
Skąd się to bierze? A może z tego, że ci sami właściciele psów, pety czy papiery po cukierkach, albo puszki po piwie też rzucają gdzie popadnie, aby czuć się lepszymi, bo ktoś po nich sprząta? Bo przecież płacą podatki!

Można by jeszcze zrozumieć, że petycja, którą ktoś stworzył i każe podpisywać innym, dotyczyłaby na przykład ścisłego centrum miasta, rynku, okolic handlowych, bo trudno z kupą wchodzić do sklepu, ale przecież z drugiej strony - no kto chodzi na zakupy z psem?
Może po fajki do nocnego, ale na pewno nie po sprawunki na weekend.
Nawet gdyby, to ile takich osób jest i ile kup trafiłoby do kubełka,?
Jedna dziennie, dwie? Bo przecież nikt nie jest w stanie przewidzieć kiedy i gdzie się pieskowi zachce.

Niewątpliwie sprzątanie po swoim pupilu jest prawnym obowiązkiem każdego posiadacza psa. Prawo nakazuje sprzątanie, niezależnie od tego, czy kosze są, czy ich nie ma. A jeśli nie sprzątasz - dostaniesz mandat.
Korona nikomu z głowy nie spadnie, a wzrośnie świadomość, że posiadanie psa to nie tylko przyjemności ale przede wszystkim wobec niego obowiązki. Jeżeli nie masz zamiaru szanować swojego czworonoga, to nie kupuj go, nie bierz pod swój dach.
Bo wyrazem szacunku zarówno do zwierzęcia, jak i do innych, czytaj - do większości, jest również sprzątanie kupy.                                                   
fot:Fotolia.com                                                                                                        A. T.

 

Trwa Akcja PIT!!! - Informacje dla jaworznian


P2140056csW dniach od 14 do 16 lutego 2018r. pracownicy Powiatowego Urzędu Pracy w Jaworznie wydają PIT-11za 2017 rok.

Jednocześnie pracownicy jaworznickiego Urzędu Skarbowego udzielają porad i dokonują rozliczeń deklaracji PIT przez Internet z zastosowaniem
e-Deklaracji.

Wspólna akcja jaworznickiego Urzędu Pracy i Urzędu Skarbowego jest pierwszą inicjatywą tego rodzaju, która  umożliwia bezpieczne, szybkie i łatwe rozliczenie PIT-u.

Odbiór deklaracji PIT i jej rozliczenie możliwe jest w siedzibie Powiatowego Urzędu Pracy w Jaworznie przy ul. Północnej 9b w powyższym terminie w godz. od 11.00 do 14.30 w pokoju 109 (I piętro). Warto przyjść i skorzystać! Zapraszamy!

P2140076cs

Jaworzno Kocham to miasto. Spotkanie Prezydenta z młodzieżą. Nagroda dla Jaworzna

 

LO1 spotkanie prezydent jaworzno 28W I Liceum Ogólnokształcącym odbyło się tradycyjne, coroczne spotkanie przedstawicieli samorządów szkolnych z Prezydentem Miasta Jaworzna.

W spotkaniu z młodzieżą wzięła udział Mariola Sobótka - przedstawiciel firmy HRS, która wręczyła na ręce prezydenta Pawła Silberta nagrodę za zajęcie przez Jaworzno pierwszego miejsca w internetowym plebiscycie "Kocham To Miasto - Miasto Roku 2017".

W odbywającej się już po raz szesnasty debacie pojawili się uczniowie i nauczyciele z jaworznickich szkół, a przygotowana przez młodzież dyskusja obfitowała w wiele ciekawych pytań oraz propozycji.

"Fluoksetyna" to pierwszy singiel Latających Pięści...

latajacepiesci fot pawel czarnecki Custom"Fluoksetyna" to pierwszy singiel Latających Pięści, który zapowiada nadchodzącą płytę "Procedury Wewnętrzne".

Utwór, jak i cała płyta zostały nagrane zimą 2017 w Studio Serakos pod czujnym uchem Państwa Srzednickich. "Fluoksetyna" to świeże oblicze zespołu, który konsekwentnie hołduje swojej idei absolutnej wolności artystycznej. Tym razem mamy do czynienia z chłodniejszym brzmieniem i zdecydowaną dominacją klawiszy na tle frenetycznego, szarpanego basowego groovu. Latające Pięści nie przestają eksperymentować i prezentują numer inny niż te, do których do tej pory zdążyli przyzwyczaić się słuchacze.

Strażacy OSP Osiedle Stałe podsumowali rok

strazacyosst0218a 6Początek roku to w jednostkach Ochotniczych Straży Pożarnych okres gorący, bynajmniej nie z powodu ognia. To czas podsumowań ubiegłego roku i planowania działań na przyszłość, oczywiście tych, które zaplanować się da.

W planach nie ma zdarzeń niebezpiecznych, tragicznych a życzenia, które wypowiadają wobec siebie strażacy zawierają zawsze słowa o tym, aby wyjazdów nie było, albo aby było ich jak najmniej, najlepiej tylko talie, które mają na celu obstawę imprez i wydarzeń miejskich, albo udział w meczach, czy wydarzeniach kulturalnych. Niestety ze spełnianiem życzeń różnie bywa i w raportach pojawiają się pożary, w których jednostki uczestniczyły, czy też wypadki, albo inne zdarzenia wymagające fachowej wiedzy, sprawności i sprzętu.

Zipnotics z nowym repertuarem w Jazz Clubie

zipnotics100218 17Wyjątkowo dobrze pisze się o zespołach, z którymi było się od początku istnienia, a od około 13 lat portal mojejaworzno śledzi większość dokonań większości grup muzycznych w Jaworznie. Oczywiście znalazły się przypadki, które umknęły naszym obiektywom, czy kamerom, ale różne bywały zbiegi okoliczności.

Nie umknął naszej uwadze zespół Zipnotics, który powstał stosunkowo nie tak dawno. Na pierwszym koncercie tej formacji byliśmy 28 czerwca 2015 roku.

Od tej pory odbyło się już kilka koncertów, a elementami które warto zauważyć były zmieniające się wokalistki.

Łódzkie Naked Root prezentuje nowy teledysk

Fair Weather Friends” to pierwsza zapowiedź drugiej płyty Naked Root, która ukaże się jeszcze w tym roku.

nakedrotha1Naked Root nie spoczęło na laurach i ciężko pracuje nad materiałem na drugą płytę, gra koncerty i...wypuszcza w świat nowy teledysk do premierowego numeru "Fair Weather Friends". Piosenka została nagrana już z nowym bębniarzem Grzegorzem Szelewą. Numer w warstwie tekstowej mówi o fałszywych "maskowych" relacjach między ludzkich, o nieszczerości i interesowności. A w warstwie muzycznej jest moc, sami oceńcie i posłuchajcie.

"Fair Weather Friends": https://youtu.be/cFJv4rKnUuo

Naked Root to zespół działający na łódzkiej scenie muzycznej od początku 2011 roku. Stylistykę grupy można określić jako szeroko pojęty hard rock z progresywnymi inklinacjami. Każdy z muzyków słucha różnej muzyki i nie jest to tylko rock, choć większość wychowywała się na muzyce Rush, The Police, Marillion, Yes oraz hard and heavy. Te dość odległe od siebie fascynacje muzyczne udało się pogodzić i znaleźć wspólny cel: granie muzyki mocnej i energetycznej, ale jednocześnie melodyjnej. W 2016 roku ukazał się debiutancki album, który zebrała pochlebne opinie w polskich mediach.

Subskrybuj to źródło RSS

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us