Menu
reklama
reklama
reklama

Makar & Children Of The Corn w Jazz Clubie

  • Dział: Relacje 2


makar0117 18Po raz drugi Makar, tym razem z zespołem Childern of The Corn, a ci, którzy wiedzą, co to dzieci kukurydzy, czują pismo nosem, dał popis bezkompromisowego rock and rolla nie znoszącego żadnych odstępstw od kanonu, którego naczelną zasadą jest moc, głośność, wyrazistość, czystość brzmienia a nader wszystko porywający rytm i doskonała zabawa dotycząca zarówno tych, którzy na scenie, jak i tych, którzy przed nią.

Gitara, bas i perkusja a harmider takim, że niejednego umarłego mógłby w groby wskrzesić, oczywiście jeśli rzecz działaby się w niezbyt dużej odległości od miejsca wiecznego spoczynku.

Zresztą coś w tym na pewno jest, sądząc po nazwie zespołu i jej korelacji z dziełem Stephena Kinga.

Czytaj dalej...

Kraków Street Band - to jeden z lepszych koncertów w Jazz Clubie

  • Dział: Relacje


krakow street band 1216 900 25Kraków Street Band to formacja, której próżno jeszcze nie dawno było szukać po salach koncertowych, a i po klubach trudno było - grali na ulicach Krakowa.

To zespół, jak nazwa wskazuje, choć nie po polsku, uliczna, a co za tym idzie bardziej niż inne żywiołowa, bardziej nastawiona na wywołanie szaleństwa wśród publiczności, bardziej nakierowana na spontan i na niespodziewane zwroty akcji podczas wykonywania utworów.

A tych maja w repertuarze na pewno więcej niż jakakolwiek inna kapela, bo po prostu grają kawałki różnych zespołów, bluesowych, jazzowo zaszczepionych, dixielandowo okraszonych, krakowsko spontanicznych.

Czytaj dalej...

TRISTAN - Holenderskie brzmienia w Jazz Clubie Muzeum

  • Dział: Relacje 2

 

tristan jazz 0002Kolejny koncert w Jazz Clubie Muzeum umilił przybyłym jaworznianom wieczór. Grupa muzyków z Holandii swoją świetną grą zaczarowała publiczność  do tego stopnia, że niejeden po występie skusił się na kupno albumu Tristana.

Bo zespół o takiej właśnie nazwie przybył do naszego miasta, by ponad dwie godziny zabawiać publiczność doskonałym acid jazzowo – funkowym brzmieniem. Świetny, energetyczny głos wokalistki przyjemnie zgrywał się z dynamiczną muzyką pełną gitarowych riffów, popisów na perkusji i melodyjnych dźwięków klawiszy. Całość, za sprawą Michała Łypa, jak zwykle idealnie nagłośniona.

tristan jazz 0010Takich muzyków życzylibyśmy sobie częściej – skromni, a przy tym dający z siebie wszystko, bardzo rozmowni i chętni do wspólnych zdjęć, bezproblemowi i jak to usłyszeliśmy w trakcie występu na widowni - nawet gdyby musieli zagrać koncert jednym mikrofonem to nie byłby dla nich problem.
Widać było, że ci ludzie ciepli i pozytywni jak ich muzyka, na scenie czuli się bardzo dobrze.

Publiczność wyglądała na zachwyconą występem, niejednemu nóżka podrygiwała, a i damska część widocznie zafascynowana męską częścią zespołu, w przerwie nie dawała muzykom odejść na krok. Były autografy, wspólne zdjęcia i rozmowy i o to chyba chodzi, oprócz świetnej muzyki na koncertach w Jazz Clubie.

Jak zwykle czekamy na kolejną porcję tak dobrej muzyki.

Evelyn Kallansee - wokal
Guy Nikkels - gitara
Coen Molenaar - klawisze
Frans Vollink - bas
Martin Gort - perkusja
Sebastiaan Cornelissen - perkusja

Fot Marcin Miłek

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us