Menu
reklama

Zdrowie (133)

Szumowski: zgromadzenia niosą ze sobą ogromne ryzyko rozniesienia epidemii


zgromadzenie
Zgromadzenia niosą ze sobą ogromne ryzyko rozniesienia epidemii dalej; nie wiadomo, kto w nich uczestniczy i trudno o dystans - podkreślił w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski, pytany o organizację tego typu wydarzeń w ostatnich dniach.

O organizowanie zgromadzeń w czasie pandemii Szumowski pytany był w poniedziałek w Polsat News. "Moja opinia jest niestety negatywna na dzień dzisiejszy, jeżeli widzimy, co się dzieje na Śląsku. Niestety zgromadzenie ma to do siebie, że nie wiadomo, kto w nim uczestniczy, trudno się zdystansować, nie jest to tak jak wesele czy wyjście do restauracji, gdzie każdy jest identyfikowany, wiadomo, gdzie siedzi" - mówił minister. "To daje niestety ryzyko ogromne rozniesienia epidemii dalej" - podkreślił.

W rozmowie wskazano, że podczas spotkań polityków często widuje się ich bez maseczek, a także w sytuacjach, w których ściskają komuś ręce. Prowadzący zauważył też, że niedawno w mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie premiera Mateusza Morawieckiego, który siedzi przy restauracyjnym stoliku z osobami, z którymi na pewno nie mieszka w jednym gospodarstwie domowym.

Szumowski przyznał, że "dystanse na pewno mogłyby być większe". "Jeśli ktoś przychodzi na zgromadzenia, to one są nielegalne i w ogóle nie powinny się odbywać, natomiast jeśli ktoś się spotyka z wąską grupą ludzi obcych, to na pewno powinien być dystans i na pewno powinna być maseczka, jeśli nie jest to spotkanie w związku z pełnioną funkcją czy zawodem" - powiedział minister.

Dopytywany, czy politycy powinni np. ściskać swoich zwolenników, którzy są bez maseczek, Szumowski wskazał w odpowiedzi, że osoby te powinny mieć maseczki i powinny znajdować się w odpowiednim dystansie.

Na pytanie, czy w przypadku, gdy tak nie jest, powinna interweniować policja, Szumowski odparł, że na problem mogą zwrócić uwagę również inne osoby. "Jest również SOP wokół niektórych osób, pana prezydenta, a wokół prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego są jego doradcy - powinni zwrócić uwagę, że prosimy o zwiększenie dystansu i tyle" - powiedział.(PAP)

autorka: Sonia Otfinowska

 

zgromadzenie1

Czytaj dalej...

Rzecznik MŚP wystąpił o zwiększenie liczby dzieci w przedszkolach



zabawkia1
Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców wystąpił do wicepremier Jadwigi Emilewicz z prośbą o zwiększenie liczby dzieci, jaka może przebywać w grupie przedszkolnej - poinformowało w sobotę Biuro Rzecznika MŚP.

Jak czytamy, prośba dotyczy zmiany wytycznych Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia 4 maja 2020 r. Wynika z nich, że obecnie w grupie przedszkolnej nie może być więcej niż 12 dzieci, a na jedno dziecko musi przypadać co najmniej 4 m kw. powierzchni.

Napisano, że do Rzecznika MŚP docierają sygnały o istotnych utrudnieniach w prowadzeniu działalności gospodarczej dla przedsiębiorców prowadzących przedszkola. Wskazują oni, że po dostosowaniu placówek do obecnie obowiązujących wymogów wynikających w epidemii koronawirusa, grupy przedszkolne są już maksymalnie wypełnione. Zaznaczyli też, że obecnie jedynie około 30 proc. rodziców, z którymi przedszkola mają podpisane umowy, zdecydowało się posłać tam swoje dzieci.

Wskazano, że wraz z kolejnym etapem "odmrażania gospodarki" należy spodziewać się wzrostu liczby opiekunów decydujących o powrocie dzieci do przedszkoli, co - jak podkreślono - "może spowodować istotne trudności w możliwości wywiązania się z zawartych umów z rodzicami oraz dodatkowo zaognić spór, jaki miał już miejsce na linii przedszkola – rodzice".

Napisano, że w ocenie Rzecznika MŚP nieprzyjęcie wszystkich dzieci do przedszkoli spowoduje ogromny problem społeczny oraz dodatkowo skonfliktuje rodziców, wychowawców i organy prowadzące, które będą musiały rozstrzygać, które dzieci przyjąć, a które nie, w sytuacji, kiedy rodzice wrócą do pracy i będą potrzebować opieki nad swoimi dziećmi.

Wskazano, że w celu wzmocnienia tego istotnego społecznie i gospodarczo postulatu, pismem z dnia 22 maja 2020 r. Rzecznik MŚP wystąpił również do Wiceprezes Rady Ministrów i Minister Rozwoju Jadwigi Emilewicz z prośbą o wsparcie proponowanych rozwiązań. (PAP)

autor: Ewa Wesołowska
dzieciwdomu

Czytaj dalej...

MZ opublikowało projekt rozporządzenia o znoszeniu ograniczeń związanych z COVID-19

 

wirus0
W związku z planowanym wprowadzeniem kolejnego etapu znoszenia ograniczeń związanych z COVID-19 Ministerstwo Zdrowia opublikowało w czwartek na swoich stronach projekt rozporządzenia. Uwagi można zgłaszać do piątku 15 maja do godz. 15.00.

Rząd zapowiedział, że od poniedziałku 18 maja będzie można skorzystać z usług fryzjera i kosmetyczki, a także pójść do restauracji i kawiarni. Podwyższony zostanie limit pasażerów w transporcie publicznym. Od 25 maja możliwe będą bezpośrednie konsultacje z nauczycielami maturzystom i uczniom ósmych klas oraz opieka nad uczniami klas I-III w szkołach podstawowych. Zwiększone zostaną limity osób mogących uczestniczyć w kulcie religijnym.

Projektodawcy wskazali, że w celu właściwego przygotowania do kolejnego etapu odmrażania gospodarki oraz powrotu do publicznych form kultury i rozrywki proponuje się m.in. umożliwienie odbywania prób i ćwiczeń bez publiczności, projekcji filmowych organizowanych na otwartym powietrzu oraz prowadzenia działalności kin samochodowych i plenerowych.

W uzasadnieniu oceniono, że wznowienie działalności artystycznej bez publiczności skutkować będzie poprawą sytuacji finansowej znacznej liczby pracowników zatrudnionych w tym dziale gospodarki narodowej. Proponowane wyłączenie umożliwi organizację prób w teatrach dramatycznych, muzycznych i lalkowych, filharmoniach, operach oraz innych form ćwiczeń i lekcji w teatrach baletowych. Jak zauważono, próby, lekcje i ćwiczenia prowadzą – oprócz instytucji kultury – także zespoły, orkiestry i grupy artystyczne zorganizowane w formule NGO, często działające w domach i ośrodkach kultury.

MZ podnosi, że przepis zezwoli także na odbywanie się nagrań fonograficznych i audiowizualnych, wskutek tego wiele zespołów będzie mogło powrócić do działań zapewniających im dodatkowy dochód, jak również realizację zaplanowanych już projektów.

W uzasadnieniu wskazano, że przewiduje się zniesienie ograniczeń w zakresie prowadzenia działalności związanej z wynajmem sal konferencyjnych itp. tak, żeby umożliwić przeprowadzenie egzaminów zawodowych, w tym wstępnych i końcowych na aplikacje prawnicze.

Przewiduje się również częściowe otwarcie punktów gastronomicznych, zakładów fryzjerskich, kasyn przy zachowaniu odpowiedniego reżimu sanitarnego od 18 maja 2020 r. A także zwiększenie limitów liczby osób mogących uczestniczyć w kulcie religijnym – od 17 maja 2020 r.

W uzasadnieniu projektu wskazano, że z uwagi na wzrost zapotrzebowania podróżnych na korzystanie z międzynarodowych przewozów wykonywanych pojazdami samochodowymi przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, uzasadnione stało się zwolnienie kierowców takich pojazdów z obowiązku poddania się obowiązkowi kwarantanny. Zmiana ta ujednolici zasady funkcjonowania rynku przewozowego, przyjmując podobne rozwiązania jak w przypadku kierowców wykonujących międzynarodowy przewóz drogowy osób autobusami.

W rozporządzeniu rozszerzono katalog obiektów w których można prowadzić szkolenie kadr narodowych mające na celu przygotowanie do igrzysk olimpijskich lub paraolimpijskich. Wyjaśniono, że wynika to z faktu, że obiekty Centralnego Ośrodka Sportu nie zabezpieczają infrastruktury do przygotowań we wszystkich sportach.

Dodatkowo w projekcie rozporządzenia przewiduje się zmiany w zakresie obiektów sportowych i liczby osób mogących z nich korzystać. Postanowiono wprowadzić dodatkowe obiekty, z których po spełnieniu reżimu sanitarnego będzie można korzystać, takie jak otwarte obiekty do paintballu.

W rozporządzeniu zdecydowano o zniesieniu limitu osób korzystających ze sprzętu do uprawiania sportów wodnych i motorowodnych lub rekreacji. Ponadto proponuje się wprowadzenie dla pełnowymiarowych boisk piłkarskich limitu 22 osoby i 4 trenerów korzystających z tych obiektów oraz możliwości dzielenie tych boisk na dwie części, z zachowaniem strefy buforowej o szerokości 5 m, przy czym na każdej połowie może przebywać w tym samym czasie nie więcej niż 16 osób i 3 trenerów.

Postanowiono również zmienić limit dla otwartych strzelnic (na jednej osi strzeleckiej może przebywać w tym samym czasie liczba osób nie większa niż połowa stanowisk strzeleckich na tej osi i 1 trener korzystające z tego obiektu) oraz zdecydowano że na otwartych torach wyścigowych dla koni i psów oraz torach gokartowych (otwartych i zamkniętych), bez udziału publiczności będzie można wznowić działalność.

Wprowadzono również możliwość wznowienia treningów na salach lub halach sportowych (z wyłączeniem siłowni, centrów i klubów fitness) przy jednoczesnym uzależnieniu liczby trenujących osób od powierzchni obiektu tak, aby w czasie treningu możliwe było zachowanie bezpiecznych odległości między osobami ćwiczącymi.

W uzasadnieniu projektu wskazano, że obecne brzmienie przepisu § 14 ust. 1 pkt 2 obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z 2 maja 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii oraz jego literalna wykładnia prowadzą do wniosku, że zakazane są wszystkie spotkania z wyłączeniem osób wskazanych w art. 115 § 11 Kodeksu karnego. Artykuł ten definiuje osoby najbliższe i przesądza, że jest nią małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu.

Projektodawca podnosi, że obecnie wyłączona została więc możliwość spotkań np. par czy narzeczonych, gdy osoby te nie zamieszkują razem, ponieważ nie spełniają one kryteriów wskazanych w orzecznictwie jako niezbędne do pozostawania we wspólnym pożyciu. Brzmienie przepisu – jak zauważono – uniemożliwia również korzystanie z pomocy bliskich czy wolontariuszy osobom samotnym i niesamodzielnym. Dlatego – jak podano – wydaje się dobrym rozwiązaniem wskazanie w § 13 projektowanego rozporządzenia, że zakaz dotyczy spotkań powyżej 2 osób. (PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

 

kreskia1 1200

Czytaj dalej...

Śląskie: rośnie liczba górników z potwierdzonym koronawirusem



Łączna liczba górników, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem, przekroczyła w czwartek rano 1,4 tys. - wynika z informacji służb sanitarnych i górniczych firm. Od środy w dwóch z trzech dotkniętych epidemią spółek węglowych przybyło w sumie ponad 200 nowych przypadków.

Przedstawiciele spółek zastrzegają, że w związku z dużą liczbą pobranych ostatnio wymazów do badań, liczba zakażonych stale się zmienia. W samej Polskiej Grupie Górniczej materiał do testów pobrano dotąd w sumie od ponad 9,6 tys. osób, w tym ponad 8 tys. w ramach badań przesiewowych.

Właśnie w zatrudniającej ponad 41 tys. osób PGG liczba zakażonych jest największa - do czwartku rano potwierdzono 899 przypadków wirusa Sars-Cov-2, z czego 387 do przypadki wykryte w ramach prowadzonych w ostatnich dniach na szeroką skalę badań przesiewowych.

Wiodącym ogniskiem zakażeń jest rybnicka kopalnia Jankowice (część kopalni ROW), gdzie potwierdzono 450 zakażeń. Zarażonych Sars-CoV-2 jest też 279 górników z gliwickiej kopalni Sośnica oraz 155 z katowickiej kopalni Murcki-Staszic.

Od jednego do siedmiu przypadków potwierdzono też w kopalniach: Marcel, Bielszowice, Ziemowit, Mysłowice-Wesoła oraz dwóch innych zakładach należących do Grupy. W kwarantannie jest ponad 1,8 tys. pracowników PGG.

Kopalnie Jankowice i Murcki-Staszic już trzeci tydzień nie wydobywają węgla, Sośnica - od tygodnia. W środę prezes PGG Tomasz Rogala zapowiedział, że firma liczy na możliwość stopniowego wznawiania wydobycia w tych trzech kopalniach od najbliższego wtorku.

Węgla od poniedziałku nie wydobywa też należąca do Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) kopalnia Pniówek w Pawłowicach, gdzie do czwartku potwierdzono 233 zakażenia. Przez cały czas kopalnia kontynuuje jednak wysyłkę wydobytego wcześniej węgla. Łącznie w kopalniach JSW potwierdzono dotąd 245 zakażeń - oprócz Pniówka, 8 przypadków w kopalni Zofiówka i 4 w kopalni Jastrzębie-Bzie. W kwarantannie jest 376 pracowników JSW.

Piątą kopalnią, w której potwierdzono dużą liczbę przypadków, i której całą załogę objęto badaniami przesiewowymi, jest należąca do spółki Węglokoks Kraj kopalnia Bobrek w Bytomiu. Do środy potwierdzono tam 287 zakażeń, a 43 osoby wysłano na kwarantannę. W czwartek - jak dotąd - spółka nie zaktualizowała danych o ilości zakażeń.

Łączna liczba zakażonych górników z trzech spółek (bez aktualnych danych z kopalni Bobrek) wynosiła w czwartek rano 1431, wobec 1208 w środę po południu.

Do środowego wieczoru w woj. śląskim potwierdzono 4 tys. 399 przypadków zakażenia koronawirusem - najwięcej spośród wszystkich polskich regionów. 158 osób zmarło, 995 wyzdrowiało. W szpitalach jest 397 osób. Od początku epidemii przeprowadzono prawie 46,5 tys. testów na obecność koronawirusa.(PAP)

autor: Marek Błoński

Czytaj dalej...

Wiceminister zdrowia: klienci gastronomii powinni zachować rozsądek



Klienci korzystający z usług gastronomicznych przywracanych od przyszłego tygodnia powinni zachować rozsądek i korzystać z barów i restauracji z osobami, z którymi i tak mają kontakt – powiedział wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

W ramach znoszenia restrykcji związanych z epidemią od najbliższego poniedziałku ma zostać przywrócona m.in. działalność gastronomiczna w ogródkach na zewnątrz lokali. Jedzenie zdjęcie utworzone przez cookie_studio - pl.freepik.com

"Nawet najbardziej ścisłe nakazy i zakazy nie zastąpią zdrowego rozsądku. Jeżeli ktoś chce pójść do restauracji, to powinien to robić w gronie najbliższych, z którymi i tak ma na co dzień kontakt" – powiedział w czwartek Cieszyński.

Pytany o wytyczne dla lokali i o ewentualne kontrole, czy osoby przebywające razem w lokalu gastronomicznym to mieszkańcy tego samego gospodarstwa domowego, wiceminister odparł: "Nie sądzę, żeby do tego doszło. Obowiązuje przede wszystkim zdrowy rozsądek".

Od 18 maja mają być ponownie otwarte zakłady fryzjerskie i kosmetyczne. Działalność gastronomiczna zostanie przywrócona pod warunkiem, że będzie się ona odbywać jedynie na zewnątrz. Resort zdrowia podkreśla, że nadal obowiązują określone zasady sanitarne, jak zachowanie dystansu społecznego oraz zakrywanie ust i nosa.

Autor: Jakub Borowski

 

gastronomia2

Czytaj dalej...

Szumowski zgłosił cztery poprawki do projektu w sprawie wyborów prezydenckich



Minister zdrowia Łukasz Szumowski przygotował cztery poprawki do projektu ustawy, który przewiduje, że głosowanie w wyborach prezydenckich w 2020 r. będzie odbywać się w lokalach wyborczych, ale będzie też możliwość głosowania korespondencyjnego.

Poprawki, z którymi zapoznała się PAP, przewidują, że ma być zagwarantowane co najmniej pięć dni roboczych na zgłoszenie przez obywatela zamiaru głosowania korespondencyjnego. Poprawki zakładają, że będzie minimum jedna skrzynka zwrotna na 750 osób zgłoszonych do glosowania korespondencyjnego, co ma ułatwić zwrot kart.

Szumowski proponuje także, aby minister zdrowia w przypadku zagrożenia epidemicznego na 7 dni przed wyborami mógł wydać rozporządzenie o obowiązkowym głosowaniu korespondencyjnym na terenie danej gminy.

Poprawki zakładają też, że nie tylko szef MSWiA, ale również minister zdrowia będą zaangażowani w opracowanie rozporządzenia w sprawie trybu odbierania kopert zwrotnych od wyborców podlegających obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych.

"Dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo wyborów. W czasach epidemii, zgodnie z moimi rekomendacjami, musimy mieć możliwość powszechnego głosowania korespondencyjnego. Ważne więc, by każdy miał optymalnie dużo czasu na zgłoszenie chęci głosowania korespondencyjnego. Jako minister zdrowia muszę mieć też możliwość zarządzenie głosowania wyłącznie korespondencyjnego tam, gdzie sytuacja epidemiologiczna tego wymaga" – skomentował dla PAP swoje poprawki szef MZ.

Sejm zdecydował we wtorek o przejściu do drugiego czytania projektu ustawy w sprawie wyborów prezydenckich. W związku z wniesioną przez PiS autopoprawką do ustawy i wnioskiem posła Koalicji Obywatelskiej Sławomira Nitrasa o przerwę, aby posłowie mogli się z nią zapoznać, marszałek Sejmu Elżbieta Witek zarządziła przerwę we wtorkowych obradach do godz. 15.30.

Projekt zakłada, że w wyborach prezydenckich 2020 r. głosowanie będzie odbywać się w lokalach wyborczych, ale będzie też możliwość głosowania korespondencyjnego. Uchyla się w nim ustawę mówiącą, że w tegorocznych wyborach głosowanie ma być wyłącznie korespondencyjne.

Zgodnie z projektem kandydaci zarejestrowani przez PKW w wyborach prezydenckich zarządzonych na 10 maja po ponownym zgłoszeniu zostaną uznani za zarejestrowanych kandydatów w wyborach w kolejnym terminie, a PKW określi wzór karty do głosowania oraz wzór i rozmiar koperty na pakiet wyborczy w głosowaniu korespondencyjnym. (PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

Czytaj dalej...

Szumowski: wybory powinny odbyć się w tradycyjnej formie za dwa lata



Moje rekomendacje są niezmienne - z punktu widzenia medycznego, wybory prezydenckie powinny odbyć się w tradycyjnej formie za dwa lata - powiedział w środę minister zdrowia Łukasz Szumowski. Jak dodał, wprowadzenie stanu klęski żywiołowej nie jest remedium na zagrożenia związane z epidemią.

Szumowski przyznał w porannej rozmowie w Onet.pl, że organizacja wyborów 10 maja "byłaby niezwykle trudna i jest to proces skomplikowany".

Przypomniał swoje wcześniejsze stanowisko, zgodnie z którym wybory w formie tradycyjnej powinny odbyć się za dwa lata. "Moje rekomendacje są niezmienne - wybory powinny być w tradycyjnej formie za dwa lata, wtedy nie będziemy rozmawiali o takich sprawach jak wybory, tylko zajmowali się zdrowiem i bezpieczeństwem. Ta propozycja leży na stole, jest podpisana również przeze mnie. Uważam, że to jest z punktu widzenia medycznego forma, która jest do zaakceptowania" - powiedział Szumowski.

"Niestety opozycja mówi, że to ją nie interesuje i że interesuje ją tylko i wyłącznie pewien spór. Przecież można dojść do porozumienia i zgodzić się, że przedłużamy kadencję (prezydenta) o dwa lata, co nie jest, z tego co wiem, w interesie opcji, która obecnie rządzi, czyli Zjednoczonej Prawicy, bo w końcu wtedy kolejna kadencja Andrzeja Dudy jest skrócona, jest tylko dwuletnia, nie może on dalej kandydować" - dodał minister.

Jego zdaniem, jeśli opozycji naprawdę chodziłoby o bezpieczeństwo, to powinna zgodzić się na tę propozycję.

Podkreślił zarazem, że nieprawdziwe jest twierdzenie, iż wprowadzenie stanu klęski żywiołowej jest remedium na zagrożenia związane z epidemią. W jego ocenie, "jesień jest znacznie gorszym terminem pod względem bezpieczeństwa".

Odnosząc się do obecnego stanu epidemii w Polsce, minister zdrowia powiedział, że mamy do czynienia "ze stanem równowagi". "Epidemia zaczyna być mniej więcej, jeśli w ogóle można tak powiedzieć, w jakiś sposób kontrolowana" - stwierdził.

Dodał, że jeśli zacznie wzrastać liczba zachorowań, to będzie to sygnał do wprowadzenia "hamulca w tempie odmrażania gospodarki". Zaznaczył jednocześnie, że potrzebujemy gospodarki, która zapewni nam stabilny system ochrony zdrowia.

Dlatego - jak mówił - ważne jest, by ochronić rynek pracy. Zaapelował do samorządów, aby pierwszeństwo w dostępie do przedszkoli i żłobków miały osoby, które muszą pracować.

Zapowiedział, że decyzja w sprawie zdejmowania kolejnych obostrzeń będzie oparta o dane dot. zachorowań. "To już zakomunikowaliśmy, że kolejny etap prawdopodobnie nastąpi za dwa tygodnie. (...) Konkretna data będzie uwarunkowana warunkami epidemicznymi" - powiedział.

Jak stwierdził, w majówkę można było zauważyć rozluźnienie społeczeństwa, jeśli chodzi o stosowanie się do obostrzeń. "Mam wrażenie, że taki strach, obawa przed wirusem trochę wyparowała razem ze słońcem i z dobrą pogodą, a ten wirus jest i on zakaża. Niestety, widzimy, że zbiera swoje żniwo, widzimy, że mogą być kolejne zakażenia. My naprawdę nie jesteśmy w fazie spadkowej, więc powinniśmy zachowywać bardzo daleko idące zdystansowanie się" - podkreślił Szumowski. (PAP)

autorka: Karolina Kropiwiec

Czytaj dalej...

Pompeo: jest wiele dowodów, że koronawirus pochodzi z laboratorium w Wuhan

 

Jest wiele dowodów na to, że koronawirus pochodzi z laboratorium w chińskim Wuhan - powiedział w niedzielę sekretarz stanu USA Mike Pompeo. Amerykański wywiad informował w czwartek, że Sars-CoV-2 nie został stworzony przez człowieka.

"Mogę powiedzieć, że istnieje wiele dowodów na to, że to (koronawirus) pochodzi z laboratorium w Wuhan" - stwierdził Pompeo w rozmowie w telewizji ABC. Zastrzegł, że wywiad powinien kontynuować badania w tej sprawie, "byśmy mieli pewność".

Pompeo dodał, że "Chiny mają historię prowadzenia niezgodnych z normami laboratoriów". "Nie po raz pierwszy słyszymy, że świat jest narażony na wirusy w wyniku błędów w chińskich laboratoriach" - powiedział.

Wywiad USA ustalił, że koronawirus nie został stworzony przez człowieka, ani nie jest owocem modyfikacji genetycznej; bada jednak nadal, czy pochodzi od zakażonych zwierząt lub jest wynikiem wypadku w chińskim laboratorium - podało w czwartek biuro dyrektora wywiadu USA.

"Wspólnota wywiadu zgadza się z powszechnym konsensusem naukowców, że wirus wywołujący Covid-19 nie został stworzony przez człowieka lub zmodyfikowany genetycznie" - głosi komunikat wywiadu.

Agencja Associated Press zwracała uwagę, że ośrodek koordynujący pracę wszystkich amerykańskich służb wywiadowczych wydał ten komunikat w okresie, w którym prezydent Donald Trump i jego obóz propagują tezę, że nowy wirus został stworzony w chińskim laboratorium.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

Piosenka okazła się dość przewidująca

Czytaj dalej...

Od poniedziałku ZUS ponownie otwarty dla klientów

 

Sosnowiec sala obsługi klienta 1200Od 4 maja w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych odbywać się będzie bezpośrednia obsługa klientów. ZUS jako jeden z pierwszych urzędów podjął decyzję, by otworzyć sale obsługi klientów. Pracownicy będą udzielać informacji w zakresie składania wniosków, dokumentów, a także pomogą w założeniu i potwierdzeniu profilu na Platformie Usług Elektronicznych.

- ZUS jako jeden z pierwszych urzędów podjął decyzję, aby otworzyć sale obsługi klientów. Wiemy jak bardzo jest to ważne dla osób, które szukają wszelkich informacji m.in. na temat rent i emerytur. Otwarcie naszych sal odbędzie się zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. W poniedziałki nasze placówki będą dostępne od godz. 8.00 do godz. 18.00 - mówi prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

We wszystkich placówkach ZUS nadal pozostaną skrzynki, do których można samodzielnie składać dokumenty, wnioski lub pisma, bez kontaktu z pracownikiem ZUS.

Warto mieć profil PUE ZUS

- Zachęcamy naszych klientów do składania dokumentów przez internet, za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych (PUE) ZUS. Obecnie ponad 3,8 mln osób ma zarejestrowany profil PUE. To wygodne narzędzie do elektronicznego kontaktu z ZUS, w tym szczególnie do przekazywania wniosków w ramach tarczy antykryzysowej - mówi Beata Kopczyńska, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie śląskim.

Profil PUE można założyć samodzielnie w domu, na własnym komputerze i potwierdzić profilem zaufanym. Jeśli nie mamy takiego profilu, od poniedziałku możemy swoje konto na PUE potwierdzić w ZUS. Zalogować się na Platformę Usług Elektronicznych można także poprzez bankowość internetową. Jest kilka banków, które udostępniły taką usługę.

Ważne bezpieczeństwo

Obsługa w placówkach ZUS będzie realizowana przy zachowaniu zasady odpowiedniego odstępu między klientami oczekującymi na obsługę (minimum 1,5 metra między osobami). Klienci będą wpuszczani pojedynczo, w zależności od dostępności stanowiska, na którym możliwe jest załatwienie danej sprawy. - Ze względu na bezpieczeństwo naszych klientów i pracowników prosimy, aby odwiedzać placówki ZUS tylko wtedy, kiedy jest to niezbędne. Takie osoby powinny posiadać środki ochrony osłaniające nos i usta, do czasu obowiązywania wytycznych rządowych.

Przy stanowisku będzie mogła przebywać tylko jedna osoba. Natomiast osoby towarzyszące, za wyjątkiem osób towarzyszących osobom z niepełnosprawnością, tłumaczy języka migowego, pełnomocników lub rodzica z dzieckiem, nie będą mogły podejść do stanowiska razem z osobą obsługiwaną. Prosimy o zastosowanie się do tych zasad dla dobra nas wszystkich - wyjaśnia rzeczniczka.

Czytaj dalej...

Sanepid zaktualizował pytania i odpowiedzi dot. żywności i koronawirusa

 

Główny Inspektor Sanitarny zamieścił we wtorek na swojej stronie zaktualizowane pytania i odpowiedzi dotyczące żywności i koronawirusa. Wynika z nich m.in., że jest mało prawdopodobne, by przenosił się on przez żywność.

Niemniej jednak w celu zminimalizowania ryzyka zakażenia istotne jest przestrzeganie zasad higieny oraz bezpieczeństwa produkcji, kupna, dostarczania oraz przygotowywania żywności. GIS przypomniał, że koronawirusy potrzebują do namnażania gospodarza, którym jest człowiek.

"Dokładna obróbka termiczna niszczy wirusa, ponieważ koronawirus ulega zniszczeniu, gdy zastosuje się odpowiednią kombinację czasu i temperatury np. 60 st. C przez 30 min. Tak więc w przypadku mięsa, produktów surowych, typowa obróbka cieplna eliminuje zanieczyszczenie mikrobiologiczne, w tym również SARS COV-2" – napisał sanepid.

Ponadto przypomniał, że wirus przenosi się w sposób bezpośredni - poprzez kontakt z wydzielinami zainfekowanej osoby (drogą kropelkową, ale również przez kał i mocz) lub pośrednio – poprzez kontakt z powierzchniami, na których znajdują się wydzieliny osoby zainfekowanej, jeśli na nie nakaszlała lub nakichała. Sposobem na pozbycie się wirusa jest dezynfekcja zwykłymi środkami stosowanymi w domu.

Sanepid zwrócił uwagę też na zachowanie zasad higieny – właściwe mycie rąk, które ma "na celu zapobieganie zanieczyszczeniu żywności potencjalnie chorobotwórczymi mikroorganizmami, których źródłem mogą być osoby mające kontakt z żywnością". Przypomniano też zasady bezpieczeństwa i higieny pracownikom oraz przedsiębiorcom branży spożywczej oraz konsumentom.

"W miarę możliwości należy unikać przebywania w miejscach zatłoczonych, utrzymywać odstępy w kolejkach. Należy pamiętać o higienie rąk oraz higienie kichania i kasłania, w szczególności przy pakowaniu żywności luzem, nieopakowanej (pieczywo, produkty cukiernicze, orzechy). (…) Do pakowania należy używać dostępnych rękawic foliowych oraz torebek. Niehigienicznym zachowaniem jest przebieranie i dotykanie produktów, które są przeznaczone do spożycia bez mycia i obróbki termicznej (np. pieczywo, bułki, wyroby cukiernicze)" – przypomniano klientom.

Natomiast w domu należy zwrócić uwagę na właściwą higienę mycia i przygotowania żywności.

"To priorytet nie tylko w przypadku koronawirusa, ale przede wszystkim typowych zanieczyszczeń mikrobiologicznych prowadzących do zatruć pokarmowych. Należy myć ręce, narzędzia kuchenne, blaty robocze, deski. Zawsze pamiętać o separacji produktów surowych i produktów już przygotowanych do spożycia, w celu uniknięcia zanieczyszczeń krzyżowych w kuchniach" – wyjaśnił sanepid.

Dodał też, że powinno się np. wyrzucać opakowania zewnętrzne przed umieszczeniem produktu na półce, ale zachowywać istotne informacje np. datę przydatności do spożycia, a przed rozpoczęciem przygotowywania lub gotowania żywności, jak również po jej przygotowaniu należy umyć ręce ciepłą wodą i mydłem.

Sanepid zwrócił też uwagę, że jedzenie posiłków kupionych na wynos powinno się odbywać po przyjściu z nimi do domu, nie na ulicy.

Wśród odpowiedzi GIS znalazła się ta dotycząca tego jak bezpiecznie postępować z posiłkami dostarczanymi z restauracji lub zakupionymi "na wynos".

"Najlepszym rozwiązaniem jest jedzenie posiłku zaraz po dostarczeniu. Nie zaleca się ich przechowywania. Jeśli decydujemy się na przechowanie dań gotowych (zupy, pizza, dania mięsne, ziemniaki etc.) – pamiętajmy o właściwych warunkach chłodniczych (lodówka - poniżej 5 st. C). Nie należy przechowywać dania dłużej niż 24h. Nigdy nie przechowujmy resztek posiłków, które jedliśmy. Jeśli chcemy przechować część dania, to nałóżmy na talerz ilość, którą zamierzamy spożyć, a resztę od razu umieśćmy w czystym zamykanym pojemniku i włóżmy do lodówki" – poinstruował sanepid.

Dodał, że przechowywane posiłki, takie jak np. zupy, należy doprowadzić do wrzenia tak, aby zyskać pewność, że osiągnęła ona temperaturę 70 st. C. Inne dania należy odgrzewać do temperatury powyżej 70 st. C.

GIS wyjaśnił także, jak powinna odbywać się dostawa i transport żywności oraz jak powinien postępować przedsiębiorca, jeśli osoba pracująca w zakładzie zostanie objęta kwarantanną albo zostanie u niej stwierdzone zakażenie koronawirusem.

Szczegółowe i zaktualizowane pytania i odpowiedzi sanepidu znajdują się na stronie: https://gis.gov.pl/zywnosc-i-woda/zywnosc-zywnosc-i-woda/qa-dotyczace-zywnosci-i-koronawirusa-aktualizacja-28-04-2020/ . (PAP)

autorka: Klaudia Torchała

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us