Menu

Zdrowie (136)

NFZ: osoba towarzysząca ma prawo uczestniczyć w porodzie mimo COVID-19



Osoba towarzysząca ma prawo uczestniczyć w porodzie rodzinnym mimo epidemii COVID-19 - podkreśla na swojej stronie internetowej Narodowy Fundusz Zdrowia. Fundusz dodatkowo sfinansuje m.in. środki ochrony osobistej dla osoby towarzyszącej podczas porodu.

Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia zmianą zarządzenia w sprawie zasad sprawozdawania oraz warunków rozliczania świadczeń opieki zdrowotnej związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, wprowadził mechanizm, który umożliwia przekazanie świadczeniodawcom dodatkowych środków finansowych na udzielanie świadczeń w podwyższonym reżimie sanitarnym.

"Środki te powinny być wykorzystane na zorganizowanie i zapewnienie pacjentom świadczeń medycznych w bezpiecznych warunkach, m.in. na środki ochrony osobistej dla osoby towarzyszącej podczas porodu. Szacowany wzrost wyceny grup dedykowanych porodom wyniesie ok. 100 zł" - szacuje NFZ.

Zwraca też uwagę na to, że nieuzasadnione i nieracjonalne jest żądanie przez placówkę wykonania testu diagnostycznego wykrywającego wirusa SARS-CoV-2 przez osoby towarzyszące na pięć dni przed porodem. "Poród jest - co do zasady - zdarzeniem nieplanowanym" - zaznacza.

Ponadto fundusz radzi, by w przypadku, gdy placówka odmawia osobie towarzyszącej uczestniczenia w porodzie z powodu niedostarczenia wyniku testu na COVID-19, zgłosiła ona tę sprawę do Rzecznika Praw Pacjenta lub oddziału wojewódzkiego NFZ.(PAP)

autorka: Klaudia Torchała

Czytaj dalej...

Śląskie: bez nowych zakażeń koronawirusem w kopalniach; przybyło ozdrowieńców



W niedzielę - po raz pierwszy od kilku dni - wśród górników z kopalń węgla kamiennego nie odnotowano nowych zakażeń koronawirusem. Przybyło natomiast ozdrowieńców - w Polskiej Grupie Górniczej wyzdrowiało dotąd 93,2 proc. zakażonych, a w Jastrzębskiej Spółce Węglowej prawie 83 proc.

Łącznie od początku epidemii w Jastrzębskiej Spółce Węglowej zakażonych zostało 3988 pracowników, a w Polskiej Grupie Górniczej 1942 - w sumie w obu spółkach potwierdzono 5930 przypadków SARS-CoV-2.

Wraz z należącą do spółki Węglokoks Kraj bytomską kopalnią Bobrek, gdzie już niespełna dwa tygodnie temu wyzdrowieli wszyscy zakażeni górnicy, łączna liczba zakażeń w kopalniach węgla kamiennego wynosi 6520. Średnio blisko 87,6 proc. zakażonych SARS-CoV-2 pracowników śląskich kopalń uznano już za ozdrowieńców - łącznie jest ich obecnie 5709.

W JSW odnotowano najwięcej zakażeń SARS-CoV-2 w górnictwie - w kopalniach Pniówek (1607), Zofiówka (1180), Borynia (497), Jastrzębie-Bzie (388), Budryk (311), Szczygłowice (4) i Knurów (1). Jak przekazała w niedzielę jastrzębska spółka, już 3310 pracowników to ozdrowieńcy – o osiem więcej niż w sobotę. W kwarantannie nadal jest 84 pracowników JSW.

Podobnie jak w JSW, także w największej węglowej spółce – Polskiej Grupie Górniczej – od soboty nie przybyło nowych zakażeń. Od początku epidemii w PGG potwierdzono SARS-CoV-2 u 1942 osób, z których 1809 wyzdrowiało. 188 pracowników PGG jest na kwarantannie. W spółce przeprowadzono ponad 50,6 tys. wymazów na obecność koronawirusa. Nadal chorych jest 133 górników. Wszystkie kopalnie pracują normalnie.

Według danych sanepidu, w woj. śląskim – gdzie odnotowano najwięcej w kraju zakażeń – do soboty SARS-CoV-2 wykryto u 13 tys. 748 osób, z których 355 zmarło. W regionie wyzdrowiało dotychczas 9 tys. 674 osób, czyli ponad 70 proc. wszystkich zakażonych.(PAP)

autor: Marek Błoński

Czytaj dalej...

Badania z udziałem Polki: od naszych genów zależy podatność na koronawirusa i COVID-19

 

Międzynarodowe badania z udziałem polskiej uczonej wykazały, że podatność ludzi na zakażenie koronawirusem SARS-COV-2 oraz to, jak przechodzą oni chorobę COVID-19, może zależeć od niektórych genów. Są one zlokalizowane w trzecim chromosomie człowieka.

Współautorką odkrycia, o którym pisze „New England Journal of Medicine”, jest dr Karolina Chwiałkowska, biotechnolog z Centrum Bioinformatyki i Analizy Danych Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku oraz firmy IMAGENE.ME. To pierwsze na świecie wyniki analiz dotyczących COVID-19, wykorzystujące wielkoskalowe badania całego ludzkiego genomu.

Badania przeprowadzone w ramach międzynarodowego projektu wykazały, że geny zlokalizowane w trzecim chromosomie człowieka mogą mieć kluczowe znaczenie w określeniu, dlaczego ludzie różnie reagują na zakażenie koronawirusem SARS-COV-2 oraz inaczej przechodzą chorobę COVID-19.

Dr Karolina Chwiałkowska prowadziła związane z tym odkryciem prace w grupie specjalistów, którzy wytypowali pierwsze geny, mogące mieć związek z ciężkim przebiegiem COVID-19. Jak podkreśla w informacji przekazanej PAP, w sukcesie tym pomogła przyjęta formuła współpracy w międzynarodowego konsorcjum naukowym o nazwie „COVID-19 Host Genetics Initiative (HGI)”. Uczestniczy w nim kilkaset ośrodków naukowych, firm biotechnologicznych oraz biobanków. Największym polskim uczestnikiem projektu HGI jest Uniwersytet Medyczny w Białymstoku oraz firma IMAGENE.ME, która wspiera inicjatywę jako partner technologiczny.

„Badania konsorcjum HGI prowadzone są równolegle w 50 krajach, a ich wyniki są następnie zbierane i porównywane w ramach globalnych analiz łączących dane z wielu niezależnych projektów. To oznacza, że zespół badaczy z jednego końca świata ma na bieżąco dostęp do wyników badań innych naukowców pracujących nad tym samym problemem” – wyjaśnia dr Karolina Chwiałkowska.

Jej zdaniem właśnie taka ścisła współpraca doprowadziła do szybkiego odkrycia, które rejony genomu człowieka mogą być związane z przebiegiem COVID-19. Są to geny zlokalizowane w tzw. krótkim ramieniu chromosomu 3. Wskazuje na to analiza DNA 2000 osób zakażonych w Hiszpanii i Włoszech.

„Przeprowadzone wielkoskalowe analizy genomiczne potwierdziły istnienie zależności pomiędzy zmiennością genetyczną w tym rejonie genomu człowieka oraz ciężkim przebiegiem COVID-19” – tłumaczy dr Karolina Chwiałkowska. Badania te mogą zatem umożliwić ocenę predyspozycji genetycznych dotyczących podatności poszczególnych osób na zakażenie i ciężkość przebiegu COVID-19.

Jak podkreśla dr Chwiałkowska, obecnie trwają badania mające na celu dokładną analizę zidentyfikowanych wariantów w tym rejonie, gdzie zlokalizowanych jest sześć genów: SLC6A20, LZTFL1, CCR9, FYCO1, CXCR6, XCR1.

Dr hab. Mirosław Kwaśniewski, prezes IMAGENE.ME twierdzi, że dzięki stale aktualizowanemu dostępowi do najnowszych wyników badań, gdy tylko konsorcjum HGI potwierdzi końcowe wnioski w tym zakresie, możliwa będzie identyfikacja obecności kluczowych wariantów związanych z koronawirusem SARS-CoV-2 oraz zidentyfikowanie osób bardziej podatnych na ciężki przebieg COVID-19. (PAP)

zbw/ zan/

Czytaj dalej...

Szumowski: lato nie oznacza końca epidemii; ona nie zniknęła, nie odchodzi



Lato nie oznacza końca epidemii, ona nie zniknęła, nie odchodzi – wskazał we wtorek minister zdrowia Łukasz Szumowski. Ponowił deklarację, że w określonych sytuacjach, m.in. istotnego wzrostu ilości zakażeń, możliwy jest powrót niektórych obostrzeń.

"Epidemia nie zniknęła, nie odchodzi, nie skończyła się. Nie ma sytuacji, że lato to już koniec epidemii. Natomiast na pewno transmisji poziomych, czyli przekazywania na ulicy przypadkowym ludziom jest znacznie mniej” – powiedział minister, który był wieczorem gościem w Polsat News. Wskazał, że są województwa, gdzie w ciągu ostatnich trzech dni było mniej niż 30 nowych zakażeń.

Odnosząc się do uwag, że gdyby badań wykonywano w innych województwach tyle, co na Śląsku w kopalniach, wzrosty liczby przypadków byłyby większe, szef MZ stwierdził, że "tak nie jest".

"Są poszczególne ogniska w kopalniach, gdzie wyniki są dodatnie, a gdzie indziej mamy kopalnie, gdzie testujemy cztery tysiące górników i mamy tylko pięć dodatnich przypadków, a nie 200, 300 czy 500" – wskazał. "To nie jest tak, że testując masowo kilka tysięcy ludzi, zawsze mamy duże liczby dodatnich testów" – dodał.

Szumowski pytany, czy rząd myśli o powrocie do pewnych obostrzeń, powiedział, że "jeśli wybuchłaby gdzieś transmisja pozioma, wzrost byłby wykładniczy, to na pewno byłby powrót do obostrzeń". "Pamiętajmy, że całkowitego lockdown-u (ang. zamknięcia, blokady–PAP), takiego jak zrobiliśmy na początku epidemii, drugiego zrobić się nie da" – dodał. Minister wskazał jednocześnie, że poszczególne uwolnione już z obostrzeń obszary mogą zostać powtórnie ograniczone.

Szef MZ wyraził przekonanie, że w związku z badaniami prowadzonymi na Śląsku w kopalniach w najbliższych dniach liczba dodatnich wyników testów przez kolejne 10 dni będzie utrzymywała się na poziomie 300, 400 czy 500.

Pytany, czy zgodnie z zapowiedziami, od 19 czerwca będzie możliwy powrót kibiców piłkarskich na mecze, przekazał, że rozmawiał na ten temat we wtorek z szefową resortu sportu i otrzymał informację, że termin jest aktualny, ale z zastrzeżeniem, iż za każdym razem przy dużej imprezie, a taką jest mecz, decyzje będzie podejmował wojewoda wspólnie z wojewódzkim inspektorem sanitarnym. (PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

Czytaj dalej...

Szumowski: zgromadzenia niosą ze sobą ogromne ryzyko rozniesienia epidemii


zgromadzenie
Zgromadzenia niosą ze sobą ogromne ryzyko rozniesienia epidemii dalej; nie wiadomo, kto w nich uczestniczy i trudno o dystans - podkreślił w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski, pytany o organizację tego typu wydarzeń w ostatnich dniach.

O organizowanie zgromadzeń w czasie pandemii Szumowski pytany był w poniedziałek w Polsat News. "Moja opinia jest niestety negatywna na dzień dzisiejszy, jeżeli widzimy, co się dzieje na Śląsku. Niestety zgromadzenie ma to do siebie, że nie wiadomo, kto w nim uczestniczy, trudno się zdystansować, nie jest to tak jak wesele czy wyjście do restauracji, gdzie każdy jest identyfikowany, wiadomo, gdzie siedzi" - mówił minister. "To daje niestety ryzyko ogromne rozniesienia epidemii dalej" - podkreślił.

W rozmowie wskazano, że podczas spotkań polityków często widuje się ich bez maseczek, a także w sytuacjach, w których ściskają komuś ręce. Prowadzący zauważył też, że niedawno w mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie premiera Mateusza Morawieckiego, który siedzi przy restauracyjnym stoliku z osobami, z którymi na pewno nie mieszka w jednym gospodarstwie domowym.

Szumowski przyznał, że "dystanse na pewno mogłyby być większe". "Jeśli ktoś przychodzi na zgromadzenia, to one są nielegalne i w ogóle nie powinny się odbywać, natomiast jeśli ktoś się spotyka z wąską grupą ludzi obcych, to na pewno powinien być dystans i na pewno powinna być maseczka, jeśli nie jest to spotkanie w związku z pełnioną funkcją czy zawodem" - powiedział minister.

Dopytywany, czy politycy powinni np. ściskać swoich zwolenników, którzy są bez maseczek, Szumowski wskazał w odpowiedzi, że osoby te powinny mieć maseczki i powinny znajdować się w odpowiednim dystansie.

Na pytanie, czy w przypadku, gdy tak nie jest, powinna interweniować policja, Szumowski odparł, że na problem mogą zwrócić uwagę również inne osoby. "Jest również SOP wokół niektórych osób, pana prezydenta, a wokół prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego są jego doradcy - powinni zwrócić uwagę, że prosimy o zwiększenie dystansu i tyle" - powiedział.(PAP)

autorka: Sonia Otfinowska

 

zgromadzenie1

Czytaj dalej...

Rzecznik MŚP wystąpił o zwiększenie liczby dzieci w przedszkolach



zabawkia1
Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców wystąpił do wicepremier Jadwigi Emilewicz z prośbą o zwiększenie liczby dzieci, jaka może przebywać w grupie przedszkolnej - poinformowało w sobotę Biuro Rzecznika MŚP.

Jak czytamy, prośba dotyczy zmiany wytycznych Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia 4 maja 2020 r. Wynika z nich, że obecnie w grupie przedszkolnej nie może być więcej niż 12 dzieci, a na jedno dziecko musi przypadać co najmniej 4 m kw. powierzchni.

Napisano, że do Rzecznika MŚP docierają sygnały o istotnych utrudnieniach w prowadzeniu działalności gospodarczej dla przedsiębiorców prowadzących przedszkola. Wskazują oni, że po dostosowaniu placówek do obecnie obowiązujących wymogów wynikających w epidemii koronawirusa, grupy przedszkolne są już maksymalnie wypełnione. Zaznaczyli też, że obecnie jedynie około 30 proc. rodziców, z którymi przedszkola mają podpisane umowy, zdecydowało się posłać tam swoje dzieci.

Wskazano, że wraz z kolejnym etapem "odmrażania gospodarki" należy spodziewać się wzrostu liczby opiekunów decydujących o powrocie dzieci do przedszkoli, co - jak podkreślono - "może spowodować istotne trudności w możliwości wywiązania się z zawartych umów z rodzicami oraz dodatkowo zaognić spór, jaki miał już miejsce na linii przedszkola – rodzice".

Napisano, że w ocenie Rzecznika MŚP nieprzyjęcie wszystkich dzieci do przedszkoli spowoduje ogromny problem społeczny oraz dodatkowo skonfliktuje rodziców, wychowawców i organy prowadzące, które będą musiały rozstrzygać, które dzieci przyjąć, a które nie, w sytuacji, kiedy rodzice wrócą do pracy i będą potrzebować opieki nad swoimi dziećmi.

Wskazano, że w celu wzmocnienia tego istotnego społecznie i gospodarczo postulatu, pismem z dnia 22 maja 2020 r. Rzecznik MŚP wystąpił również do Wiceprezes Rady Ministrów i Minister Rozwoju Jadwigi Emilewicz z prośbą o wsparcie proponowanych rozwiązań. (PAP)

autor: Ewa Wesołowska
dzieciwdomu

Czytaj dalej...

MZ opublikowało projekt rozporządzenia o znoszeniu ograniczeń związanych z COVID-19

 

wirus0
W związku z planowanym wprowadzeniem kolejnego etapu znoszenia ograniczeń związanych z COVID-19 Ministerstwo Zdrowia opublikowało w czwartek na swoich stronach projekt rozporządzenia. Uwagi można zgłaszać do piątku 15 maja do godz. 15.00.

Rząd zapowiedział, że od poniedziałku 18 maja będzie można skorzystać z usług fryzjera i kosmetyczki, a także pójść do restauracji i kawiarni. Podwyższony zostanie limit pasażerów w transporcie publicznym. Od 25 maja możliwe będą bezpośrednie konsultacje z nauczycielami maturzystom i uczniom ósmych klas oraz opieka nad uczniami klas I-III w szkołach podstawowych. Zwiększone zostaną limity osób mogących uczestniczyć w kulcie religijnym.

Projektodawcy wskazali, że w celu właściwego przygotowania do kolejnego etapu odmrażania gospodarki oraz powrotu do publicznych form kultury i rozrywki proponuje się m.in. umożliwienie odbywania prób i ćwiczeń bez publiczności, projekcji filmowych organizowanych na otwartym powietrzu oraz prowadzenia działalności kin samochodowych i plenerowych.

W uzasadnieniu oceniono, że wznowienie działalności artystycznej bez publiczności skutkować będzie poprawą sytuacji finansowej znacznej liczby pracowników zatrudnionych w tym dziale gospodarki narodowej. Proponowane wyłączenie umożliwi organizację prób w teatrach dramatycznych, muzycznych i lalkowych, filharmoniach, operach oraz innych form ćwiczeń i lekcji w teatrach baletowych. Jak zauważono, próby, lekcje i ćwiczenia prowadzą – oprócz instytucji kultury – także zespoły, orkiestry i grupy artystyczne zorganizowane w formule NGO, często działające w domach i ośrodkach kultury.

MZ podnosi, że przepis zezwoli także na odbywanie się nagrań fonograficznych i audiowizualnych, wskutek tego wiele zespołów będzie mogło powrócić do działań zapewniających im dodatkowy dochód, jak również realizację zaplanowanych już projektów.

W uzasadnieniu wskazano, że przewiduje się zniesienie ograniczeń w zakresie prowadzenia działalności związanej z wynajmem sal konferencyjnych itp. tak, żeby umożliwić przeprowadzenie egzaminów zawodowych, w tym wstępnych i końcowych na aplikacje prawnicze.

Przewiduje się również częściowe otwarcie punktów gastronomicznych, zakładów fryzjerskich, kasyn przy zachowaniu odpowiedniego reżimu sanitarnego od 18 maja 2020 r. A także zwiększenie limitów liczby osób mogących uczestniczyć w kulcie religijnym – od 17 maja 2020 r.

W uzasadnieniu projektu wskazano, że z uwagi na wzrost zapotrzebowania podróżnych na korzystanie z międzynarodowych przewozów wykonywanych pojazdami samochodowymi przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, uzasadnione stało się zwolnienie kierowców takich pojazdów z obowiązku poddania się obowiązkowi kwarantanny. Zmiana ta ujednolici zasady funkcjonowania rynku przewozowego, przyjmując podobne rozwiązania jak w przypadku kierowców wykonujących międzynarodowy przewóz drogowy osób autobusami.

W rozporządzeniu rozszerzono katalog obiektów w których można prowadzić szkolenie kadr narodowych mające na celu przygotowanie do igrzysk olimpijskich lub paraolimpijskich. Wyjaśniono, że wynika to z faktu, że obiekty Centralnego Ośrodka Sportu nie zabezpieczają infrastruktury do przygotowań we wszystkich sportach.

Dodatkowo w projekcie rozporządzenia przewiduje się zmiany w zakresie obiektów sportowych i liczby osób mogących z nich korzystać. Postanowiono wprowadzić dodatkowe obiekty, z których po spełnieniu reżimu sanitarnego będzie można korzystać, takie jak otwarte obiekty do paintballu.

W rozporządzeniu zdecydowano o zniesieniu limitu osób korzystających ze sprzętu do uprawiania sportów wodnych i motorowodnych lub rekreacji. Ponadto proponuje się wprowadzenie dla pełnowymiarowych boisk piłkarskich limitu 22 osoby i 4 trenerów korzystających z tych obiektów oraz możliwości dzielenie tych boisk na dwie części, z zachowaniem strefy buforowej o szerokości 5 m, przy czym na każdej połowie może przebywać w tym samym czasie nie więcej niż 16 osób i 3 trenerów.

Postanowiono również zmienić limit dla otwartych strzelnic (na jednej osi strzeleckiej może przebywać w tym samym czasie liczba osób nie większa niż połowa stanowisk strzeleckich na tej osi i 1 trener korzystające z tego obiektu) oraz zdecydowano że na otwartych torach wyścigowych dla koni i psów oraz torach gokartowych (otwartych i zamkniętych), bez udziału publiczności będzie można wznowić działalność.

Wprowadzono również możliwość wznowienia treningów na salach lub halach sportowych (z wyłączeniem siłowni, centrów i klubów fitness) przy jednoczesnym uzależnieniu liczby trenujących osób od powierzchni obiektu tak, aby w czasie treningu możliwe było zachowanie bezpiecznych odległości między osobami ćwiczącymi.

W uzasadnieniu projektu wskazano, że obecne brzmienie przepisu § 14 ust. 1 pkt 2 obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z 2 maja 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii oraz jego literalna wykładnia prowadzą do wniosku, że zakazane są wszystkie spotkania z wyłączeniem osób wskazanych w art. 115 § 11 Kodeksu karnego. Artykuł ten definiuje osoby najbliższe i przesądza, że jest nią małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu.

Projektodawca podnosi, że obecnie wyłączona została więc możliwość spotkań np. par czy narzeczonych, gdy osoby te nie zamieszkują razem, ponieważ nie spełniają one kryteriów wskazanych w orzecznictwie jako niezbędne do pozostawania we wspólnym pożyciu. Brzmienie przepisu – jak zauważono – uniemożliwia również korzystanie z pomocy bliskich czy wolontariuszy osobom samotnym i niesamodzielnym. Dlatego – jak podano – wydaje się dobrym rozwiązaniem wskazanie w § 13 projektowanego rozporządzenia, że zakaz dotyczy spotkań powyżej 2 osób. (PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

 

kreskia1 1200

Czytaj dalej...

Śląskie: rośnie liczba górników z potwierdzonym koronawirusem



Łączna liczba górników, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem, przekroczyła w czwartek rano 1,4 tys. - wynika z informacji służb sanitarnych i górniczych firm. Od środy w dwóch z trzech dotkniętych epidemią spółek węglowych przybyło w sumie ponad 200 nowych przypadków.

Przedstawiciele spółek zastrzegają, że w związku z dużą liczbą pobranych ostatnio wymazów do badań, liczba zakażonych stale się zmienia. W samej Polskiej Grupie Górniczej materiał do testów pobrano dotąd w sumie od ponad 9,6 tys. osób, w tym ponad 8 tys. w ramach badań przesiewowych.

Właśnie w zatrudniającej ponad 41 tys. osób PGG liczba zakażonych jest największa - do czwartku rano potwierdzono 899 przypadków wirusa Sars-Cov-2, z czego 387 do przypadki wykryte w ramach prowadzonych w ostatnich dniach na szeroką skalę badań przesiewowych.

Wiodącym ogniskiem zakażeń jest rybnicka kopalnia Jankowice (część kopalni ROW), gdzie potwierdzono 450 zakażeń. Zarażonych Sars-CoV-2 jest też 279 górników z gliwickiej kopalni Sośnica oraz 155 z katowickiej kopalni Murcki-Staszic.

Od jednego do siedmiu przypadków potwierdzono też w kopalniach: Marcel, Bielszowice, Ziemowit, Mysłowice-Wesoła oraz dwóch innych zakładach należących do Grupy. W kwarantannie jest ponad 1,8 tys. pracowników PGG.

Kopalnie Jankowice i Murcki-Staszic już trzeci tydzień nie wydobywają węgla, Sośnica - od tygodnia. W środę prezes PGG Tomasz Rogala zapowiedział, że firma liczy na możliwość stopniowego wznawiania wydobycia w tych trzech kopalniach od najbliższego wtorku.

Węgla od poniedziałku nie wydobywa też należąca do Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) kopalnia Pniówek w Pawłowicach, gdzie do czwartku potwierdzono 233 zakażenia. Przez cały czas kopalnia kontynuuje jednak wysyłkę wydobytego wcześniej węgla. Łącznie w kopalniach JSW potwierdzono dotąd 245 zakażeń - oprócz Pniówka, 8 przypadków w kopalni Zofiówka i 4 w kopalni Jastrzębie-Bzie. W kwarantannie jest 376 pracowników JSW.

Piątą kopalnią, w której potwierdzono dużą liczbę przypadków, i której całą załogę objęto badaniami przesiewowymi, jest należąca do spółki Węglokoks Kraj kopalnia Bobrek w Bytomiu. Do środy potwierdzono tam 287 zakażeń, a 43 osoby wysłano na kwarantannę. W czwartek - jak dotąd - spółka nie zaktualizowała danych o ilości zakażeń.

Łączna liczba zakażonych górników z trzech spółek (bez aktualnych danych z kopalni Bobrek) wynosiła w czwartek rano 1431, wobec 1208 w środę po południu.

Do środowego wieczoru w woj. śląskim potwierdzono 4 tys. 399 przypadków zakażenia koronawirusem - najwięcej spośród wszystkich polskich regionów. 158 osób zmarło, 995 wyzdrowiało. W szpitalach jest 397 osób. Od początku epidemii przeprowadzono prawie 46,5 tys. testów na obecność koronawirusa.(PAP)

autor: Marek Błoński

Czytaj dalej...

Wiceminister zdrowia: klienci gastronomii powinni zachować rozsądek



Klienci korzystający z usług gastronomicznych przywracanych od przyszłego tygodnia powinni zachować rozsądek i korzystać z barów i restauracji z osobami, z którymi i tak mają kontakt – powiedział wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

W ramach znoszenia restrykcji związanych z epidemią od najbliższego poniedziałku ma zostać przywrócona m.in. działalność gastronomiczna w ogródkach na zewnątrz lokali. Jedzenie zdjęcie utworzone przez cookie_studio - pl.freepik.com

"Nawet najbardziej ścisłe nakazy i zakazy nie zastąpią zdrowego rozsądku. Jeżeli ktoś chce pójść do restauracji, to powinien to robić w gronie najbliższych, z którymi i tak ma na co dzień kontakt" – powiedział w czwartek Cieszyński.

Pytany o wytyczne dla lokali i o ewentualne kontrole, czy osoby przebywające razem w lokalu gastronomicznym to mieszkańcy tego samego gospodarstwa domowego, wiceminister odparł: "Nie sądzę, żeby do tego doszło. Obowiązuje przede wszystkim zdrowy rozsądek".

Od 18 maja mają być ponownie otwarte zakłady fryzjerskie i kosmetyczne. Działalność gastronomiczna zostanie przywrócona pod warunkiem, że będzie się ona odbywać jedynie na zewnątrz. Resort zdrowia podkreśla, że nadal obowiązują określone zasady sanitarne, jak zachowanie dystansu społecznego oraz zakrywanie ust i nosa.

Autor: Jakub Borowski

 

gastronomia2

Czytaj dalej...

Szumowski zgłosił cztery poprawki do projektu w sprawie wyborów prezydenckich



Minister zdrowia Łukasz Szumowski przygotował cztery poprawki do projektu ustawy, który przewiduje, że głosowanie w wyborach prezydenckich w 2020 r. będzie odbywać się w lokalach wyborczych, ale będzie też możliwość głosowania korespondencyjnego.

Poprawki, z którymi zapoznała się PAP, przewidują, że ma być zagwarantowane co najmniej pięć dni roboczych na zgłoszenie przez obywatela zamiaru głosowania korespondencyjnego. Poprawki zakładają, że będzie minimum jedna skrzynka zwrotna na 750 osób zgłoszonych do glosowania korespondencyjnego, co ma ułatwić zwrot kart.

Szumowski proponuje także, aby minister zdrowia w przypadku zagrożenia epidemicznego na 7 dni przed wyborami mógł wydać rozporządzenie o obowiązkowym głosowaniu korespondencyjnym na terenie danej gminy.

Poprawki zakładają też, że nie tylko szef MSWiA, ale również minister zdrowia będą zaangażowani w opracowanie rozporządzenia w sprawie trybu odbierania kopert zwrotnych od wyborców podlegających obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych.

"Dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo wyborów. W czasach epidemii, zgodnie z moimi rekomendacjami, musimy mieć możliwość powszechnego głosowania korespondencyjnego. Ważne więc, by każdy miał optymalnie dużo czasu na zgłoszenie chęci głosowania korespondencyjnego. Jako minister zdrowia muszę mieć też możliwość zarządzenie głosowania wyłącznie korespondencyjnego tam, gdzie sytuacja epidemiologiczna tego wymaga" – skomentował dla PAP swoje poprawki szef MZ.

Sejm zdecydował we wtorek o przejściu do drugiego czytania projektu ustawy w sprawie wyborów prezydenckich. W związku z wniesioną przez PiS autopoprawką do ustawy i wnioskiem posła Koalicji Obywatelskiej Sławomira Nitrasa o przerwę, aby posłowie mogli się z nią zapoznać, marszałek Sejmu Elżbieta Witek zarządziła przerwę we wtorkowych obradach do godz. 15.30.

Projekt zakłada, że w wyborach prezydenckich 2020 r. głosowanie będzie odbywać się w lokalach wyborczych, ale będzie też możliwość głosowania korespondencyjnego. Uchyla się w nim ustawę mówiącą, że w tegorocznych wyborach głosowanie ma być wyłącznie korespondencyjne.

Zgodnie z projektem kandydaci zarejestrowani przez PKW w wyborach prezydenckich zarządzonych na 10 maja po ponownym zgłoszeniu zostaną uznani za zarejestrowanych kandydatów w wyborach w kolejnym terminie, a PKW określi wzór karty do głosowania oraz wzór i rozmiar koperty na pakiet wyborczy w głosowaniu korespondencyjnym. (PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us