Menu
...
reklama

Daria Zawiałow w Szczakowskim Domu Kultury


dariazawialow 3
dariazawialow 10Ważny jest temperament, prezencja i osobowość wyróżniająca się spośród innych.

Ważny jest tez repertuar, choć w przypadku Darii Zawiałow nie jest on przykładem przebojowości w potocznym tego słowa znaczeniu.

Trudniej jest wyjść z koncertu i nucić sobie jakąś jedną melodyjną piosenkę. Pozostaje raczej ogólne wrażenie, bardzo spójnej koncepcji repertuarowej, co jednym się podoba, inni woleliby bardziej odróżniać od siebie poszczególne utwory.
Takie to różne zdania mieli przybyli na koncert Darii Zawiałow jaworznianie w liczbie oscylującej wokół setki.

dariazawialow 24Wszystko, co w dorobku artystki można było usłyszeć, i to usłyszeć dobrze, dzięki dobremu jak na tę salę nagłośnieniu. Oczekiwaną niespodzianką była najnowsza piosenka "Szarówka". mająca radiową premierę dzień wcześniej i już ponad sto tysięcy wyświetleń w najbardziej popularnym serwisie video.

Można było się pokołysać, poskakać a i dla amatorów drgań w płucach było też coś interesującego, bo dźwięki naprawdę były wyważone i mimo, że nie za głośne, to w dolnych partiach dobrze trafiające w ulubione dla bassfanów częstotliwości.

Dla naszych czytelników oczywiście nieco zdjęć charyzmatycznej wokalistki.
UWAGA Fotografie chronione są prawem autorskim. Dozwolone kopiowanie wyłącznie do domowego użytku. Ściąganie i publikacja w innych mediach, również społecznościowych, wymaga zgody autora i uzgodnienia warunków wykorzystania - wykupienia licencji. W innym wypadku to kradzież, co może być przedmiotem roszczeń prawnych. Zachęcamy do udostępniania i zamieszczania linka do artykułu LINKUJ - NIE KOPIUJ!


Czytaj dalej...

Czy było cacy? To wie publiczność - nie zdadzamy fabuły!

cacy100219 34
cacy100219 42Po raz kolejny na deskach Teatru Sztuk mieliśmy okazję zobaczyć spektakl w wykonaniu grupy teatralnej pod nazwą "5 Twarzy Krzysia". „… i cacy albo 2 akty o relacjach rodzinnych, a co jeden to smutniejszy”.

Biorąc pod uwagę, że poprzednia premiera odbyła się niecały rok temu, mając tytuł "Jeszcze nie umieramy", to mało że jej twórcy nie dość, że nie umarli, to weszli na kolejny poziom sztuki, który pozwala im bardzo swobodnie i sugestywnie poruszać się pośród dość skomplikowanej, po części poważnej, zagmatwanej i zaskakującej  dramatycznej, a po części komediowej fabuły.

cacy100219 22Spotykają się nieobecni dla siebie po latach ludzie, których los rzucił na różne krańce świata, a dziś przyszedł czas na rozwikłanie tajemnic, które dla nikogo nie sę oczywiste.

Nadchodzi taki czas w życiu każdego, że nawet najbardziej skrywane fakty można w końcu wyjawić najbliższym, nawet jeśli oni niespecjalnie nas obchodzili przez lata, albo my nie obchodziliśmy ich.

Spektakl okraszony świetną muzyką Jacquesa Brela w aranżacjach i z akompaniamentem Eugeniusza Puchalskiego, a piosenki znane i ściśle korespondujące z poruszanymi w dialogach kwestiami, dające oddech od zwierzeń bohaterów i pozwalające jednak nabrać dystansu do twardego, nie zawsze po naszej myśli układającego się życia.
Spektakl wyreżyserowała Anna Gamrot, scenariusz napisał Rafał Kumor, a wystąpili: Zuzanna Gołas, Paulina Kaźmierczak, Anna Pederska, Agnieszka Polityka, Anna Splikowska i Krzysztof Marciński.


 

Czytaj dalej...

Walentynkowy koncert w Betlejem - w 23 rocznicę powstania Wspólnoty



betlejemjenapolak 18
betlej21081601823 lata temu, Ksiądz Mirek Tosza wraz z księdzem Józefem Lendą odwiedzili to miejsce. Budynek będący niemal całkowicie ruiną, w jednej chwili stał się tym wymarzonym - celem który już dziś stanowi znaną w Polsce i w świecie siedzibę Wspólnoty Betlejem, czyli zarówno miejsca, jak i żywego organizmu czyniącego dobro, pomnażającego dobro i dającego dobro.

Jest miejscem, do którego dobro niosą inni i czerpią siłę, natchnienie i wiarę, zarówno w Boga, jak i w człowieka.

Tu czas płynie inaczej, a każdy dzień przynosi coś nowego, coś wspaniałego.

Przekraczając progi Betlejem zostawia się na zewnątrz rzeczywistość czasem bardziej, czasem mniej radosną, czy też smutną, a samopoczucie przybiera postać ciepła, przy którym nasze problemy zostają całkowicie przewartościowane.

betlejem1200Nie ma mowy o euforii, ale i nie ma mowy o jakiejkolwiek rozpaczy. To swego rodzaju stoicyzm, wyważenie spraw ziemskich, które nie liczą się tak, jak dla wielu ludzi pochłoniętych codzienną walką o pieniądze, o sławę, o wyeksponowanie własnego ego.

W takiej aurze najpierw ksiądz Mirek odprawił mszę świętą, z przepięknym, długim, jak przystało na jubileuszowe, kazaniem, a potem już tylko przemówiła poezja wraz z muzyką, którą postarał się wyartykułować piszący Alex Tura.

Nigdy nie mam sztywno wyznaczonych ram repertuaru - mówi Alex. Oczywiście pewna lista utworów jest przygotowana, jeszcze przed koncertem wydaje się, że piosenki zostaną wyśpiewane jedna po drugiej, ale często już pierwsza piosenka wybrana jest dopiero po przywitaniu z publicznością, po spojrzeniu w twarze publiczności, po "złapaniu" atmosfery wśród widowni.
I tak jest z każdym kolejnym utworem. To publiczność swoimi reakcjami, kieruje w którą stronę powinna iść muzyczna opowieść - czy nastroje powinny być uspokojone, czy też należy podgrzewać atmosferę, czy też zatrzymać emocje na chwilkę na określonym poziomie.
Nie ma co ukrywać, tu przydała się nieco praktyka DJa, którzy podobnie musi reagować na preferencje bawiących się. aby ich utrzymać na parkiecie...

alexbetlejemCzasem z chwili na chwilę zostaje wszystko odwrócone o 180 stopni, czasem potrzebna jest przerwa i krótka opowieść, kilka słów dialogu z widownią.

To powoduje, że następuje świetnie zżycie się ze słuchaczami, często po raz pierwszy będącymi na koncercie, a często z dobrymi już znajomymi. Nawiązuje się porozumienie, zrozumienie i swego rodzaju przyjaźń, bo wszyscy zaczynamy podobnie rozumieć sens pieśni, przeżywać opisywane historie, albo lirykę.

Taki stan utrzymywał się przez kilkadziesiąt minut koncertu 14 lutego w Betlejem.

Nastroje falowały od smutnych i wyważonych, wyrażonych w pieśniach Włodzimierza Wysockiego o Nituchnie, o Przyjacielu, w Lirycznej, po Trzy miłości, Gruzińską Bułata Okudżawy, czy Piosenkę dla starego Wieśniaka Jacquesa Brella, po przejmujące i pełne nadziei ballady Wojciecha Młynarskiego - Jeszcze w zielone gramy, Jonasza Kofty - Song o ciszy, Roberta Kasprzyckiego - Niebo do wynajęcia, czy Stefana Brzozowskiego - Jedyne co mam, albo Sekret Kardynała Richelieu. Spodobały się piosenki Boba Dylana - Man Gave Names to All the Animals w polskiej wersji oraz oczywiście Tańcz Mnie i Alleluja Leonarda Cohena.

Trudno było się rozstać, ale obietnica kolejnych spotkań z piosenkami pozwoliła pożegnać się i zakończyć dzień. Dzień rocznicy Betlejem, święto Cyryla i Metodego - katolickich patronów Europy, oraz oczywiście dzień świętego Walentego.
Dziękuję za zaproszenie i za wysłuchanie piosenek oraz za tę wspólnotę, która tego wieczora wytworzyła się we Wspólnocie :) Alex...

 

koncbetlejem140219

betlejem1200

Czytaj dalej...

Kolędy w kościele w Jeleniu



jelenkosciol270119 37
27 stycznia w kościele w Jeleniu wierni spotkali się aby posłuchać kolęd, ale też aby je śpiewać. Formuła koncertu po mszy świętej polegała na tym, ze każdy mógł wyjść na środek i zaprezentować swoje wersje kolęd i pastorałek.

Wystąpiły dzieci z Jeleńskich szkół i przedszkoli oraz dorośli w osobach członków zespołu Jawor, mającego swoją siedzibę i działający

pod egidą Archetti Orkiestry Kameralnej Miasta Jaworzna.
Podczas godzinnego spotkania zaśpiewano wiele znanych i nieznanych pieśni religinych oraz związanych z Bożym narodzeniem.
Zarówno dzieci jak i Jawor otrzymali gromkie brawa po każdym występie, po każdej piosence.


jelenkosciol270119 50

Czytaj dalej...

Jena Polak - Mój zawód Moją pasją

jenapolak250119 2

jenapolak250119 3Niezwykłe jest życie artysty. I ciekawe, i trudne, ale i szczególnie satysfakcjonujące. Stawianie przed samym sobą wymagań, konsekwentne realizowanie zaplanowanych czynności w określonym czasie, często padające słowa: "Nie ma że boli" to normalność dla Jeny Polak, z którą spotkanie odbyło się w piątek, 25 stycznia w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Z Jeną Polak, artystką, malarką, projektantką wnętrz nasz portal poznał się kilkanaście lat temu w czasie, kiedy dopiero raczkowały w Jaworznie wydarzenia kulturalne w lokalach. W jednym z nich przy udziale tłumu młodych ludzi artystka zaprezentowała swoje prace. To było duże wydarzenie, które wspominamy do tej pory. Potem, po kilku latach znaleźliśmy się na wystawie w bibliotece, gdzie malarka zaprezentowała szereg swoich dzieł, a ostatnio uczyniła to podczas światowego dnia ubogich we Wspólnocie Betlejem.

jenapolak250119 4Tym razem prace były zaprezentowane za pomocą projektora, a zarówno Jena Polak, jak i gospodynie spotkania, oraz słuchacze skupili się na prywatnym życiu artystki oraz na próbie zrozumienia, jak odczuwa się rzeczywistość, będąc zupełnie szczególnie wrażliwą osoba, odbierającą otaczający świat na pewno inaczej, ale i na pewno głębiej, delikatniej, a czasem wręcz przeciwnie - brutalniej niż przeciętny zjadacz chleba.

W kilka minut, po kilku pytaniach okazało się że mamy do czynienia rzeczywiście z niebywale wrażliwą osobowością, która jednak doskonale panuje nad swoimi emocjami i nie daje się ponosić fali popularności. Stąpa twardo po ziemi... może z wyjątkiem sytuacji ekstremalnych, kiedy zmaga się z problemem natury artystycznej, z przemyśleniami dotyczącymi wyrażenia, bądź to twarzy portretowanej osoby, bądź zadanego tematu - zadanego sobie, bo Jena Polak kroczy własną drogą, własnymi wypracowanymi technikami tworzy i w swój wyjątkowy sposób odbiera ludzi, którzy zawsze są dla nich inspiracją, tematem do przemyśleń i do szukania prawdy w twarzach, w dłoniach, w postaciach. Nie daje się sklasyfikować.

jenapolak250119 14Jako artystka niespecjalnie lubi tak zwane piękno oblicza – na twarzach gładkich, wypielęgnowanych trudno znaleźć jakąś historie, którą da się opowiedzieć pędzlem. Może oczy zdradzą cokolwiek, jednak najwspanialsze są zmarszczki, a kiedy nabierają one postaci bruzd zdobiących oblicze, wtedy wiadomo, że obraz będzie nie tylko przedstawieniem powierzchowności portretowanego, ale, co ważniejsze, będzie obrazem duszy.

W godzinę można było dowiedzieć się coś na temat rodziny i sposobów wytrzymywania ze sobą, kiedy myśli krążą wokół rozpoczętego dzieła, niedającego się okiełznać, oraz coś na temat sposobów spędzania wolnego czasu, który jest równy sposobowi odradzania się, kiedy natchnienia trudno zaczerpnąć w codzienności. Wystarczy dzień, dwa w górach, gdzie wzrok się wyostrza i oddech staje się przenikliwy i już można wracać z pełnym bagażem pomysłów i rozwiązań.

Jena Polak to wyjątkowo ciekawa malarka i przy tym miła osobowość, co potwierdzili wszyscy będący na spotkaniu. A tak to wyglądało okiem obiektywu.

Zapraszamy do poprzedniego artykułu o Artystce Jena Polak i Jej obrazy w Betlejem

Czytaj dalej...

Dr Misio dekadencko i mocno rockowo

 

drmisio260119 21
drmisio260119 81
Ekspresyjna sugestywna i mocna rockandrollowo muzyka popłynęła ze sceny Domu Kultury w Szczakowej, kiedy to w ramach nowego cyklu DekaTon wystąpił zespół Dr Misio.

R‪ock and Roll - żywe słowa i wyjątkowo dominująca muzyka wychodząca spod najprostszego z prostych rockowego składu: gitara, bas, perkusja i mały klawisz trafiły do ponad setki publiczności zgromadzonej tu w nowej konwencji - pozwolono na widowni pozbawionej krzeseł pić napoje rozrywkowe i palić papierosy elektroniczne.


drmisio260119 97Publiczność zresztą, podobnie jak muzyka prawdziwie rockandrollowa - wyznawcy mocnych brzmień i dosadnych tekstów oraz charakterystycznych ubiorów i zachowań.
Dr Misio zagrał, a zaśpiewał przyciągający całą uwagę Arkadiusz Jakubik i stare, i nowe swoje kawałki, które w większości były znane przez przybyłych fanów, a to sprawiło, że publika bawiła się śpiewając ku uciesze artystów.
Sporego klimatu do występów Dr. Misia dodają skojarzenia Arkadiusza Jakubika z jego rolami filmowymi, chośby w produkcjach Smarzowskiego.
Tematyka piosenek śpiewanych przez niego wyjątkowo mocno koresponduje z postaciami z tychże filmów, co w starciu z charakterystycznymi tekstami ocierającymi się o śmierć i sprawy ponuro egzystencjalne.

 

Czytaj dalej...

W cylindrze na lwy by… czyli Przybora i Wasowski raz jeszcze

przyborabibliot160119 2 2

przyborabibliot160119 90Doskonały spektakl przypominający wspaniałe, sprzed kilkudziesięciu lat utwory Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego, zaprezentował zespół aktorów w składzie: Agnieszka Bednarz, Anna Gamrot, Błażeja Olma i Jarosława Tyran.

Spektakl zainaugurował obchody roku jubileuszowego jaworznickiej biblioteki. 16 stycznie mija 70 lat od uroczystego otwarcia Biblioteki Miejskiej w Jaworznie.
To wielki dzień, będący okazją do wspomnień, podsumowań, życzeń i marzeń na przyszłość.

Spektakl pod tytułem „W cylindrze na lwy by… czyli Przybora i Wasowski raz jeszcze”, utrzymany w konwencji i stylistyce sławnych programów Kabaretu Starszych Panów, był pierwszym akcentem jubileuszu, których to akcentów zapewne czeka na nas wiele.

przyborabibliot160119 72Zarówno scenografia, jak i oświetlenie spowodowały przeniesienie się klimatu w lata 60, 70 XX wieku, a zgrabnie napisany scenariusz, będący podróżą współczesnych starszych panów w tamte czasy, wciągał i wywoływał wspomnienia u tych, którzy pamiętają jeszcze doskonałe, w czerni i bieli programy telewizyjne, kiedy to wieczorami przez ekranami zasiadała cała Polska, aby skosztować wybitnie wysokiej i eleganckiej, wolnej od uprzedzeń, wulgaryzmów kultury.

Z racji takiego wydźwięku programu zapraszamy na w większości czarno białej galerii zdjęć ze spektaklu.

Niech zadziałają wspomnienia i wyobraźnia.

Czytaj dalej...

Tura Gra - ballady ku wyciszeniu i ku nadziei

 

turagra200119a 1To wyjątkowe doświadczenie, zagrać i zaśpiewać dla niedzielnej, porannej publiczności wyjątkowej, wymagającej, ale i doskonale odbierającej i rozumiejącej muzykę i treści w niej zawarte.

turagra200119 11Wbrew niektórym opiniom warto tworzyć, odtwarzać i pielęgnować kulturę w sposób wierny, naturalny i prawdziwy, w przeciwieństwie do pobieżnego, płytkiego i zdawkowego.

Obecność publiczności na niedzielnym koncercie z cyklu "Muzycznych poranków" organizowanych przez Towarzystwo Przyjaciół Miasta Jaworzna była dowodem na to, a opinie, jakie usłyszał wykonawca, są jednoznaczne.

Wielka szkoda, że sporo jaworznian, którzy z racji swoich ról w mieście powinni być na bieżąco z wydarzeniami służącymi propagowaniu kultury, zarówno w profesjonalnym, jak i amatorskim wydaniu, nie ma czasu albo ochoty na bycie tu czy tam.

Niemniej aby być rzetelnym, trzeba wielce podziękować tym osobom, które swoją obecnością wspierają działalność miejskich jednostek i twórców.
To bardzo ważne dla organizatorów i dla bohaterów tych wydarzeń i dla wszystkich, którzy dla kultury poświęcili swoją życiową aktywność.

turagra200119 3Wśród nich Panie Magdalena Ossysek i Urszula Warszawska Adamczyk z TPMJ, które niestrudzenie propagują niebanalne istotne wartości jakich w mediach po prostu brak z powodu parcia na zysk i tak zwana klikalność, która staje się wyznacznikiem kierunków, wzorców, niekoniecznie właściwych i sensownych.

A koncert choć niedługi, nieco ponadgodzinny zawarł w sobie aż 14 ballad wybranych spośród bogatego dorobku Włodzimierza Wysockiego, Bułata Okudżawy, Leonarda Cohena, Jonasza Kofty, Wojciecha Młynarskiego i samego autora, Aleksandra Tury.

Ballady dobrane tak aby wywołały refleksję wyciszenie i nadzieję że mimo wszystko świat nie jest taki zły, jak próbuje się nam go przedstawić za pomocą eskalacji mowy nienawiści czy poprzez zapominanie i lekceważenie wartości nadrzędnych, tworzących podwaliny naszej kultury i narodowości.

turagra200119 2

poranek muzyczny aleksander tura

 

 
 
 
 
Czytaj dalej...

Koncert Noworoczny - życzenia Prezydenta dla mieszkańców. Zdjęcia

 

 

koncnoworoczny2019 1 3
koncnoworoczny2019 1 4Dwa razy wybrzmiał w Jaworznie koncert Noworoczny.
Podczas gdy hala przy ulicy Grunwaldzkiej jest w remoncie, wybrano największą i najlepiej do tego się nadającą salę koncertową w Młodzieżowym Domu Kultury.
Wystąpiła Narodowa Orkiestra Filharmonii Lwowskiej INSO pod dyrekcją Johanna Kruka, a solistami byli Anna Szumarina, Liliya Nikitchuk, Serhii Kutepov, Vladslav Tluchch i Agata Sava, która jednocześnie koncert prowadziła.

Wrażenia z koncertu oraz galerię zdjęć zaprezentujemy naszym czytelnikom później, a teraz słowo noworoczne Prezydenta, Pana Pawła Silberta i kilka taktów muzyki. Poniżej galeria zdjęć.

koncnoworoczny2019 1 6

Czytaj dalej...

Rajd Zimowy Czterech Pór Roku

rajdzimowy270119 30
rajdzimowy270119 60Rajd zimowy Stowarzyszenia Cztery Pory Roku pojechał 27 stycznia wyznaczoną trasą, kiedy to łaskawa pogoda sprawiła, że droga pozostała w miarę sucha, odśnieżona a mróz nie doskwierał. kilkadziesiąt osób nie wystraszyło się mimo wszystko zimowych warunków i zebrało się na plantach, aby wspólnie odbyć najpierw rozgrzewkę, a później popedałować kilkanaście kilometrów przed siebie.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć



rajdzimowy270119 30

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us