Menu

Debata JBO. Kształt budżetu obywatelskiego prawie gotowy

  • Autor  MJ

jbo100316i002Jaworznicki Budżet Obywatelski 2017 najprawdopodobniej na sesji kwietniowej ma szanse być procedowany.

Konsultacje, warsztaty, opinie wyrażane zarówno na spotkaniach, jak i pisemnie, przez zainteresowanych społeczników były drogocennymi wskazówkami do opracowania kształtu w jakim mógłby on być wdrożony w życie. Na pewno będą jeszcze uwagi, które w takich wypadkach padają od osób albo niezainteresowanych albo od tych, którzy bardziej widzą dobro własnego "ja" niż dobro społeczności lokalnej.


jbo100316i005Takie postawy już dało się zauważyć na spotkaniach, kiedy to niektórzy radni, którzy przecież mają, z racji pełnionych przez nich mandatów, prawo do decydowania o wydatkowaniu publicznych pieniędzy, również w tę dziedzinę, przynależną zwykłemu obywatelowi, chcą zbyt mocno ingerować.

To zauważył Pan Janusz Bryła, jeden z najbardziej aktywnych społeczników, który walczy o to, aby jak największe pole do popisu miał mieszkaniec, a aby rola bądź to urzędnika, bądź właśnie radnego ograniczyła się do minimum.

jbo100316i004Na spotkaniu czwartkowym dopracowywano zapisy regulaminu JBO uwzględniając ostatnie poprawki.
Największe emocje wzbudziły dwa tematy - podział środków, oraz sprawa identyfikacji głosujących.

Sposób podziału środków zawsze będzie budził kontrowersje, bo stuprocentowo idealnego rozwiązania trudno się doszukać, natomiast każdy ze sposobów ma swoje plusy i minusy.

Jeśli przyznać na każdy obszar po równo, wtedy zarówno dzielnica którą zamieszkuje 5 tysięcy mieszkańców jak i dwa tysiące, miałaby taką samą kwotę, a to jest niesprawiedliwe wg jednego punktu widzenia.

jbo100316i001Podział według parametru ilościowego mieszkańców ma znamiona większej sprawiedliwości, ale za to powoduje że niektóre, mniej zaludnione obszary miałyby mniejsze kwoty i mniejsze możliwości, ale wydaje się że jeśli więcej osób ma z czegoś korzystać, to siłą rzeczy powinno się przeznaczyć na to więcej pieniędzy.

temat drugi to sprawa podawania danych do weryfikacji głosujących. Wydaje się że niepotrzebne emocje i sensację wywołuje sprawa podawania numeru PESEL.

Zdaniem mniej licznych osób podawanie PESELA budzi protesty mieszkańców, że to dane osobowe.

jbo100316i006Ale przecież w każdej dziedzinie tenże pesel podajemy i to w drukach, formularzach, czasem nawet mniej chronionych . Karta do głosowania jest w rekach małej grupy urzędników, a tak naprawdę to numer pesel nikomu nic nie mów, więc obawy o jakieś niecne wykorzystanie go są grubo przesadzone.
Po to właśnie jest ten numer, aby nikt pod nas się nie podszył nie wykorzystał naszych danych a w chwili, kiedy polegamy wyłącznie na imieniu i nazwisku, bądź dacie urodzenia manipulacje są możliwe. Przy identyfikacji za pomocą PESELA nikt nam nie zrobi przykrej niespodzianki.
Spotkanie animowała Pani Ewa Sidełko Paleczny z pomocą Pani Inspektor Barbary Proksy, a fragmenty najbardziej gorących dyskusji znajdziemy na filmie. Choć tak naprawdę gorąco specjalnie nie było, bowiem wśród zainteresowanych mieszkańców na szczęście przeważa podejście społecznikowskie, a mniej w dyskusjach własnych ambicji i partykularyzmu.

 

 Zachęcamy do zapoznania się materiałami:

 

Powrót na górę

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us