Menu
...
reklama

Trzeci "Pazur" dla Danuty Noszczyńskiej i kolejna powieść dla Pań i nie tylko...

dnoszczynska201015003Trudno jet pisać o rzeczach poważnych, często drażliwych, istotnych dla wielu osób, w sposób lekki, śmieszny, swobodny, nie uwłaczając tematowi, czytelnikowi, czy bohaterowi, z którymi utożsamia się wielu z nas - czytelników. Tak pani Danuta Noszczyńska mówi o swoim rzemiośle, pisarskim, które przyniosło jej w ostatnich dniach kolejną piękną nagrodę Festiwalu Literatury Kobiet "Pióro i pazur".

Festiwal ten organizowany jest przez siedleckie środowisko czytelnicze, ale błąd popełnia ten, kto myśli, że ponieważ Siedlce to miasto małe, więc festiwalowi to coś umniejsza. Impreza odbywa się do czterech lat i skupia coraz bardziej wyrafinowane kręgi czytelniczek łącznie z postaciami z pierwszych stron gazet, a wydawnictwa usilnie ubiegają się o zakwalifikowanie do finałowych ?produkcje jak najwięcej własnych tomów.


dnoszczynska201015001FLK wypełnia lukę w dziedzinie promocji wartościowej literatury środka, a organizatorom udało się już udowodnić, że w tym nurcie literatury można znaleźć bardzo dobrze napisane powieści, warte promocji, która pomogłyby kształtować gusta czytelnicze. Zyskują na tym zarówno odbiorcy, jak i autorzy, równe szanse mają tu znane nazwiska i debiutanci.

Pani Danuta Noszczyńska po raz trzeci otrzymała Pazur, czyli nagrodę za najzabawniejszą, najsympatyczniejszą książkę z humorem wydaną w ostatnim roku.

Przypomnijmy, że w roku 2012 nagrodę jaworznianka otrzymała za powieść "Pod dwiema kosami czyli przedśmiertne zapiski Żywotnego Mariana", w roku 2014 za powieść "Wszystkie życia Heleny P" i teraz w roku 2015 za powieść "Harpia".

Ostatnia nagroda to nagroda czytelniczek, w przeciwieństwie do poprzednich, które były przyznawane przez jury. Tym większa jest satysfakcja pisarki, że nagroda potwierdza zgodność preferencji profesjonalistów z preferencjami ogniwa końcowego w procesie zwanym pisarstwem.

Ale spotkanie autorskie nie było wyłącznie zaprezentowaniem sukcesu, ale było prezentacją - premierą kolejnej powieści, wydanej dosłownie kilka dni wcześniej.
?Farbowana Blondynka? to ciekawa propozycja dla pożeraczy literatury kobiet, a prezentacją i poprowadzeniem rozmowy zajęła się Pani Anna Sobula.

Na spotkanie jak zwykle przybyło wierne grono czytelniczek i czytelników, bo Panowie wbrew pozorom po literaturę kobiecą też sięgają.

dnoszczynska201015005O czym mówi nowa powieść? Oczywiście tego zdradzać w szczegółach nie będziemy, ale tematyka tyczy się ważnej w ostatnich czasach kwestii ?prezentowania? siebie w środowisku, w jakim żyjemy i mimo, że dotyczy płci pięknej, to nie tylko panie mają z tym problemy. Mówi o chęci upiększania siebie za wszelką cenę, o złym samopoczuciu człowieka, który dostrzega u siebie pewne mankamenty i z pomocą skalpela, ogólnie rzecz biorąc, pragnie poprawić naturę.

Ale nie tylko z tak ?prozaicznym? problemem próbuje się uporać Pani Danuta. Często jest tak, że osobom pięknie wyglądającym, uśmiechniętym w tak zwanej ?przestrzeni publicznej", zazdrościmy, próbujemy dorównać, wyobrażamy sobie, jakież to wspaniałe życie musi mieć ktoś "piękny".

Okazuje się, że nie zawsze to, co widzimy jest prawdziwe, nie zawsze złoto się świeci, a za modą poprawiania ust, usuwania zmarszczek, powiększania biustów, czy eliminowania ?tłuszczyków" wcale nie musi podążać każda kobieta, a wręcz być może niedługo w końcu nastąpi czas, kiedy naturalność, zwyczajność, nawet nie nieskazitelną piękność, będzie się bardziej cenić niż idealne, czy wyidealizowane kształty, poprawiane cechy zewnętrznego wyglądu.

dnoszczynska201015004Pisać jest trudno, podążając za pierwszym zdaniem, ale to właśnie pociąga Panią Danutę do kolejnych wyzwań, do mierzenia się z tematami, ale myliłby się ktoś, kto sądziłby, że autorka siada przed pustą kartką, mając w głowie plan całej powieści.
Fenomenem pisarstwa Pani Noszczyńskiej jest to, że fabuła powieści powstaje "na pniu", wydarzenia dziejące się, które mamy zaszczyt czytać, generowane są przez wyobraźnię na bieżąco, a podanie tematu czytelnikowi następuje w taki sposób, aby nie był on zbyt poważne potraktowany, aby nie zanudzał, aby powodował poprawę, często kiepskiego humoru czytelniczki, po całodziennej bieganinie, a po wzięciu wieczorem książki podczas odpoczynku w wygodnym fotelu.

Z taką nadzieją, przyjęcia powieści w sposób miły, humorystyczny, ale skłaniający do refleksji na tematy, które nie zawsze są tematami bardzo otwartymi i chętnie "wygrzebywanymi " z czeluści " babskich przemyśleń", pozostawia nas autorka wręczając nam swoją bardzo dostojnie wdaną książkę, mając nadzieję na sporo uśmiechu i dobrej zabawy.

Powrót na górę

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us