Menu

Paranoja w redakcji jaworznickiej gazety - zagubienie myśli, słów i hejtu

  • Autor  MJ

 

2015 08 13 134158Trudno tłumaczyć zachowanie redaktorów jaworznickiej prywatnej gazety krytykującej wszystko i wszystkich. Ostatnie wydarzenia - doniesienia tejże świadczą, że chyba redaktorzy zupełnie stracili rachubę, albo mają jaworznian za idiotów, bo ich artykuły w internecie jak i na papierze tak drastycznie się wykluczają i robią czytelników przysłowiową wodę z mózgu, że objąć potęgę nonsensu jest naprawdę trudno. Brak elementarnego obiektywizmu owego medium zauważają zarówno tzw. prywatni użytkownicy portali społecznościowych, jak i profile, ale i instytucje.


Tym razem to Miejski Zarząd Dróg i Mostów będący adresatem tak zwanych interwencji tak zwanych dziennikarzy - jak to określa jeden z profili społecznościowych - wykazuje bezdenny brak logiki w artykułach publikowanych na stronce internetowej redakcji miotającej się w swoim zaplątaniu. Sami naprawdę już nie wiedzą co wymyślić, a jeśli już wymyślają, to stanowi to totalne ośmieszenie ich samych.

Przytoczmy wpis MZDiM znajdujący się na profilu społecznościowym tej instytucji, obnażający całkowity brak kompetencji dziennikarzy.

Screeny pochodzą z profilu MZDiM

jawmzdimscreenWidać MZDiM nie jest jednostką uprawnioną do oceny, które z drzew należy przyciąć, a których tykać nie wolno. Widać lepiej wie to redakcja, która chwyta się każdego tematu, który przysparza okazji do napisania, że MZDiM obowiązki swoje wykonuje źle.
Dokładnie dwa dni temu redakcja biła na alarm, że wysokie drzewa zagrażają bezpieczeństwu, że ludzie i domy są ważniejsze od drzew, a materiał o ul. Upadowej (i topolach na ul. Piłsudskiego) niósł za sobą przekaz, że życie w pobliżu drzew to ciągły strach, groza i niewygoda i najlepiej jakby je całkowicie wyciąć. Dzisiaj w liście, który tenże sam portal opublikował czytamy, że okaleczanie drzew to skandal, a okaleczanie ich dla swoich prywatnych celów, to wyraz braku dla nich poszanowania.
Dzisiejszy materiał dotyczył bowiem drzewa przy ul. Wygoda 60 - o którego pilnej przycince nota bene kilka razy informowała nas pani z tejże redakcji, uzasadniając taką potrzebę ogromnym zagrożeniem, jakie drzewo przy ul. Wygoda stwarzało. Inspektorzy wizję w terenie poczynili, stwierdzając, że drzewo rzeczywiście zagrożenie stwarza. Przycinka została więc zaplanowana na okres po kwitnięciu kwiatów lipy i zgodnie z wszelkimi prawnymi wytycznymi nie więcej niż 30 procent korony zostało przycięte.

My się pytamy - czy redakcja naprawdę wie lepiej, jakie decyzje powinni podejmować pracownicy MZDiM? Dziękujemy za wszelkie sugestie, zgłoszenia i alarmy, ale miło by było, gdyby były one traktowane nie jedynie jako okazja do uszczypnięcia, a przede wszystkim jako wyraz troski o mieszkańców.

Sądzimy, że odrobina rzetelności i nakierowania na bardziej merytoryczne cele przy konstruowaniu materiałów pomogłaby uniknąć schizofrenii przejawiającej się w coraz większej ilości publikacji na portalu/w gazecie.

Poza tym - ten przykład doskonale obrazuje to, jak trudno pogodzić interesy wszystkich mieszkańców - jednemu drzewa przeszkadzają, innemu dokucza ich brak. Rolą MZDiM jest stanie pośrodku tych interesów i rzetelna ocena, w których przypadkach działania są niezbędne, a w których byłyby jedynie reakcją na jednostkowe, często bardzo subiektywne potrzeby.

Screeny zawarte w profilu MZDiM pochodzą z portalu jaw.pl

Powrót na górę

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us