Menu
reklama

Jesienna melancholia - koncert ballad i poezji...

  • Autor  Paweł Jarząbek




jesienna melanchoolia 3
jesienna melanchoolia 4Kiedy to pewnego niedawnego wieczora, siedząc sobie cichutko przy komputerku i myśląc że już nic i nikt mnie nie "dopadnie" za pomocą telefonu czy inszego współczesnego rodzaju komunikacji nazwijmy to zbiorowej, nagle z ciszy wyrwał mnie dźwięk pewnego komunikatora którego choćbyś go utopił i tak cię znajdzie.

Czytam więc co tam te piksele na monitorze wyświetliły i tu niespodzianka.

Pisze mój znajomy Aleksander Tura, Alexem potocznie zwanym. :) Chłop obyty za pan brat z aparatem foto ale i od gitary nie stroniącym ( w sumie moje klimaty )

Tak więc pada tu pytanie z jego strony czy się pojawię na pewnym koncercie w Jaworznie, a odbywającym się w tutejszym Teatrze Sztuk.

jesienna melanchoolia 6Czytam dalej a w zasadzie zgłębiam "o co tu biega" nio i wyczytałem.

Myślę sobie tak..." Czas może wyrwać się na chwilę z aparatem z tych moich łąk i lasów gdzie krzaki, bagna i dzika zwierzyna są tym co najbardziej uwielbiam i choć na moment poczuć kawałek Kultury z wyższego szczebla w mieście w którym mieszkam od urodzenia czyli w Jaworznie.

Jak pomyślał, tak zrobił - Byłem, zobaczyłem i...nie nie - moi drodzy nie uwierzyłem bo uwierzyć to coś czego się naocznie się nie widziało.

Ja zobaczyłem i napiszę tak. Kapitalnie spędzony czas gdzie podczas koncertu momentami, co mi się pierwszy raz zdarzyło, zapomniałem że mam sprzęt foto na ramieniu i aparat na szyi.

Minusem tego koncertu było jedynie to że...był taki krótki, niespełna godzinę.

jesienna melanchoolia 21Mógłbym się nadal rozpisywać na temat tego koncertu ale chyba nie to miejsce i czas, powieści nie piszę a relacja ma być relacją w miarę krótką a nie wenezuelską powieścią gdzie odcinek tysięczny któryś nadal nie rozstrzyga tego co ważne lub...mniej ważne albo...wcale nieważne.

Kończę już.  Zapraszam na kilka foteczek z tego pięknie spędzonego wieczoru. Miłego wieczora i dnia moi mili.

"Jesienna melancholia" to spektakl poetycko muzyczny poświęcony pamięci jednej z jaworznianek, która swoje życie poświęciła kulturze regionalnej.

Była znana z robienia pięknych wielkanocnych pisanek. Różnorakie wzory na kurzych jajkach malowała woskiem.

Pani Władysława miała też kilka innych talentów - wyjątkowo śpiewała, jak mało kto potrafiła opowiadać dowcipy, Była duszą towarzystwa.
Była również ekspertką w preparowaniu materiałów z kądzieli, czyli lnianych włókien. Wielokrotnie swoje zdolności prezentowała na różnych jaworznickich wydarzeniach kulturalnych.Stowarzyszenie Artystyczne Amarant oraz Teatr Indygo zaprosiły na koncert piosenek, ballad i poezji.Wystąpili :Marta Krupa z Kasią Biłko i Grzegorzem Wąchałą, Adrianna Kurnik, Aleksander Tura, Sargis Davtyan, Katarzyna Paryż i Bronisław Gregorczyk.
Scenariusz i Reżyseria - Danuta Noszczyńska.



jesienna melancholia

 

Powrót na górę

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us