Menu

Zmarł Robert Leszczyński - w Jaworznie zagrał seta w 2006 roku

  • Autor 

lesr01 2Zmarł Robert Leszczyński - polski dziennikarz, krytyk muzyczny, gitarzysta, DJ, były kierownik działu Kultura i Styl tygodnika "Wprost". Wspaniały człowiek, przychylny każdemu, świetmy rozmówca, służący radą i szczerym zainteresowaniem.
Robert Leszczński był w Jaworznie w 2006 roku - 3 czerwca. Wtedy to podczas Dni Jaworzna zagrał na Stadionie Azotanii trzygodzinnego seta, który świetnie zakończył dzień zabawy podczas Dni Jaworzna. Wspomnijmy tamten artykuł.
 
 
Sobotni wieczór, jak zwykle w mieście stał pod znakiem dobrej zabawy przy dobrej muzyce. Jeśli jeszcze doda się do tego gwiazdora, jakim jest DJ Robert Leszczyński, to satysfakcja jest gwarantowana. Robert grał swojego seta jedynie 3 godziny, ale to wystarczyło, aby publiczność wyszalała się, niczym na całonocnej imprezie. Set był niespotykany, jak na nasze jaworznickie warunki. Była to muzyka stricte dance, ale podbudowana sporą dawką rocka. I to solidnego, ciężkiego rocka. Ze zdziwieniem osoby nieco starsze, znające ze swojej młodości utwory, których nie sposób już usłyszeć w komercyjnych mediach, obserwowali, jak fantastycznie młodzież bawi się przy serwowanych kawałkach. Słyszeliśmy nutki, The Rolling Stonce, Prodigy i inne, które zmiksowane w nieprawdopodobnie profesjonalny i dynamiczny sposób, nie dały stać z boku. Bawili się wszyscy. I to bawili się doskonale.
lesr01Szkoda, że tak krótko.
Po koncercie Robert napisał dla nas oczywiście dedykację z krótką nauką dla wszystkich DJów: "Dobry DJ, to ten, który dysponuje dobrymi płytami. Może być niedoskonały technicznie, ale jeśli wie co grać i wyczuwa nastroje bawiących się, to nawet wpadki techniczne są mu wybaczane. W tym rzemiośle chodzi o to, aby ludzie się dobrze bawili, a w mniejszym stopniu o to, aby DJ popisywał się swoimi umiejętnościami w kręceniu krążkami."

Przykładem jest Fatboy Slim, który wie co zagrać, grając technicznie bardzo średnio. Od siebie dodam, że dobry DJ, to też taki, który nie tylko kręci winylami, ale taki, który posiada wiedzę muzyczną. A tę, Robert ma potężną. (Dla zainteresowanych: Robert gra na gramofonach Vestax, wspierając się mikserem Pioneer DJM 600 i uzupełniając całość CD-kiem również Pioneera.)
A dla nas została solidna porcja zdjęć. Zobaczcie, jak się bawiliście.
 
dedleszczynski
 
Więcej w tej kategorii: « PODARUJ JEDEN PROCENT AD 2015 »
Powrót na górę

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us