Menu
reklama
reklama

Rusza 29 Wyścig Solidarności i Olimpijczyków - w piątek meta w Jaworznie!

mapawyscigu 1280Już w piątek, 6 lipca w Jaworznie kolarze biorący udział w 29 wyścigu Solidarności i Olimpijczyków dotrą do mety w Jaworznie. Planowo ma to nastąpić około godziny 18. 30. Wcześniej, na godzinę 17 zaplanowano 10 Mini Wyścig "Solidarności, a więc całe popołudnie będzie wyjątkową okazją do przeżycia sportowych emocji. CO wiemy na temat faworytów tegorocznej rywalizacji?

 

W tegorocznym Wyścigu Solidarności numer 1 otrzyma Mateusz Komar z Voster Team czyli ubiegłoroczny triumfator. Dyrektor sportowy grupy Mariusz Witecki zapowiada walkę o zwycięstwo, ale dodaje, że jeśli Komar nie da rady, to ma w składzie zapasowego lidera czyli Adama Stachowiaka, trzeciego kolarza poprzedniej edycji. Dla grupy ze Stalowej Woli start w tegorocznej edycji jest szczególny, bowiem trzy z pięciu etapów zostaną rozegrane na Podkarpaciu.  Najważniejszy dla nich będzie ostatni z nich z Jasła do miasta siedziby sponsora. W ubiegłym roku Komar był trzeci w Stalowej Woli i powiedział z wielkim uśmiechem. – Teraz czas na zwycięstwo w klasyfikacji generalnej – spełniło się. Przed wyścigiem chyba tylko Witecki typował swojego kolarza na triumfatora. Dziś jest jednym z faworytów.

 


                               SKRÓCONA LISTA STARTOWA
listastartskrot


Wibatech ma od tego sezonu w swoim składzie Marka Rutkiewicza (wcześniej CCC), który należy do stałych faworytów do zwycięstwa.  2017 rok był dla niego bardzo udany, bo wygrał klasyfikację generalną Pro Ligi, po drodze zajmując pierwsze miejsca w wyścigach: Szlakiem Grodów Piastowskich i  Bałtyk – Karkonosze, ale z WSiO się wycofał. Drugim zawodnikiem Wibatechu, który ma szansę na końcowy sukces jest Maciej Paterski, też przeszedł z CCC do Wibatechu. W ubiegłym roku wygrał wyścig Szlakiem Walk Majora Hubala.

Kamil Zieliński, triumfator z 2014 roku przeszedł z Domin Sport do rybnickiego Team Hurom i też zaliczany jest do grona faworytów. W ubiegłym roku zajął dopiero 23 miejsce ze stratą ponad ośmiu minut do zwycięzcy. Na pocieszenie wygrał ostatni etap w Lublinie.

Kto będzie zapasowym liderem grupy z Rybnika? Dyrektor sportowy Mirosław Kostro odpowiada bez namysłu: Witalij Buc (pisany w transkrypcji angielskiej Vitalyi Buts). Ukrainiec jeździł wcześniej w kijowskim Kolss Cycling Team zajmując drugie miejsca w wyścigach dookoła Ukrainy i Słowacji (2016). W tym roku Buc wygrał etap na Małopolskim Wyścigu Górskim.

Z grup zagranicznych ponownie przyjeżdża holenderski Metec z Johimem Ariesenem, który wygrał WSiO zajął drugie miejsce w 2014 roku, a w kolejnej edycji wygrał wyścig. Trasa przed trzema laty była podobna do obecnej, najpierw góry, a potem płaskie etapy. Ariesen nie jest góralem, więc na etapie do Krosna przez zamek Kamieniec pracował cały Metec, żeby ich sprinter nie stracił za dużo i udało się. Przed trzema laty wygrał cztery z pięciu etapów. Holender będzie chciał powtórzyć sukces, choć w poprzedniej edycji MWKSiO zakończył wyścig na 25 pozycji z dziesięciominutową stratą do Komara.

PEŁNA LISTA STARTOWA - 01Lista_startowa_full.pdf

W ekipie w Mińsk Cycling Club nie wystartuje ponownie Jewgienij (Yauhen) Sobal, zwycięzca z 2016 roku. Urodzony w Szczecinie Białorusin wygrał tylko jeden etap, ale decydujący z Tarnobrzega do Krosna, który liczył 195 km i był rozgrywany w ekstremalnym upale – 36 stopni C.

 

Powrót na górę

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us