Menu
reklama

Smolilo zabinska 750 Jacek Kielski 750Mariusz Kowalski 750

reklama

Łobi Jabi na zakończenie Jeunesses Musicales 2018

waglewskipospiesz250218 9Zapowiadając koncert zastanawialiśmy się, czy Łobi Jabi będzie, czy też nie. I to zastanowienie całkiem zasadne, bo często jest tak, że artyści szczędzą publiczności tak bardzo znanych melodii, bo uważają, że to pewnie słuchacza znudzi, w dodatki proste, zbyt proste piosenki nie są godne, żeby je wałkować przez długie lata.

Ale klasa muzyka polega na tym, że doskonale wie, czego publiczność się domaga i w zestaw utworów nowych, prezentowanych na koncertach wplata to, co fani lubią najbardziej.

Klasa Wojciecha Waglewskiego i jego ekipy, która obojętnie w jakim składzie przyjeżdża na występ opiera się na kilku płaszczyznach.


waglewskipospiesz250218 5Przede wszystkim oczywiście bezwarunkowe, doskonałe rzemiosło, gdzie nie ma miejsca na jakieś oszukiwanie, kiksy, lżejsze potraktowanie tematu.

Publiczność jest publicznością i choćby na widowni siedział widz słownie jeden, to dla niego należy zagrać pełnowartościowy koncert nie omijając żadnej nutki z zaplanowanej aranżacji.

Choć w wypadku Voo Voo często aranżacje różnią się między sobą, ale tylko w małych detalach, w smaczkach, które wyrobiona, znająca często na pamięć każdy takt publiczność, potrafi zauważyć i obsypać brawami..

waglewskipospiesz250218 20To tak zwane białe kruki – wykonania, które przechodzą do historii.

Kiedyś nagrane nielegalnie, z ukrycia, płyty z takimi wykonaniami nazywano bootlegami, które rozchodziły się w świecie jak ciepłe bułeczki, a dziś osiągają niebotyczne ceny.

Niestety zarówno internet, jak i brak szacunku dla wykonawców, przez niedzielnych telefonowych nagrywaczy, spowodował, że dziś się nikt już w bootlegi nie bawi, bo ilość nieuczciwych nagrań jest tak duża, że żadne z nich nie stanowi żadnej wartości. Jest tylko wyrazem braku poważania dla wykonawcy i dla oglądających zaszumione, przesterowane, roztrzęsione wyrywki z koncertów.

waglewskipospiesz250218 15Zaczęło się od „Piątku”, najbardziej charakterystycznej piosenki z ostatniego albumu grupy, choć oczywiście w Teatrze Sztuk na ostatnim wieczorze Jeunesses Musicales wystąpił tylko duet - połowa grupy Voo Voo, czyli jej Szef Wojciech Waglewski i Mateusz Pospieszalski. 

Oobaj pełniący role podwójne: jako instrumentaliści i wokaliści, a w wypadku Mateusza wielokrotne, jako multiinstrumentalista i człowiek o wielu głosach.

Oprócz piątku była „Niedziela”, było „Jak gdyby nigdy nic„ i „Wielka flota zjednoczonych sił”, która jako długa tyrada zawierała w sobie oczekiwane, wręcz upragnione „Łobi Jabi”.


waglewskipospiesz250218 22Nie trzeba być nawet spostrzegawczym obserwatorem, nie trzeba nawet przychodzić na koncert, aby wyobrazić sobie co dzieje się z nogami, rękami, głosami publiczności, kiedy wybrzmiewają takie "kawałki".

Zdecydowanie łatwo wyobrazić sobie te owacje, te okrzyki, te brawa, kiedy nie chce się pozwolić, aby koncert już się skończył.
Pewnie doskonale wiedzą o tym muzycy, wiedzą, co kręci publikę i tak układają listę utworów, aby podkręcać napięcie, aby doszło ono do apogeum, równocześnie nasycając słuchaczy klimatem jak i pozostawiając niedosyt. To udaje się nielicznym. Takim jak Waglewski - Pospieszalski.

Nam nie uda się zapewne oddać klimatu nawet w małym stopniu, ale niech pamiątką po koncercie niech będzie kilka zdjęć.


Powrót na górę

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us