Menu
reklama
reklama
reklama

To był już przedostatni wieczór rockowo - koncertowy w ramach Festiwalu Rocka

lfr200817 51Nie ma się co czarować. Master Men "wymiótł, i to na pewno nie dlatego, że miał mniejszą niż w innych dniach, inne zespoły, konkurencję.

Z nowym perkusistą wszystkie znane utwory nabrały nowego brzmienia, wręcz blasku. Perkusja znana z poprzedniego wcielanie była oczywiście świetna poprawna i przebojowa, ale kiedy do doświadczenia dochodzi jeszcze niespotykana werwa, mamy do czynienia z wyjątkowym rockiem w klimacie symfo, z korzeniami a latach 70, kiedy to powstały najlepsze dzieła największych sław mocnej sceny hard. Zespół zagrał oprócz znanych swoich już chyba przebojów, kilka nowych, mających zasilić drugą w karierze płytę. To było potrzebne w wypadku Master Mena, bo o ile stare rzeczy zostały odnowione właśnie dzięki nowemu perkusiście, to jednak trzeba było czegoś idącego z duchem czasu. I tego się doczekaliśmy. ale inklinacji do klasyki nie brakuje,

W dalszym ciągu słychać u Master Mena klimaty rocka lat 70 i to czyni z zespołu świetną propozycję dla wielu pokoleń. Utwory to rozbudowane kompozycje, w których nawet brakuje nieco "czasu".
Chciałoby się posłuchać ich dłużej, intensywniej. Zresztą - zapraszamy do obejrzenia najnowszej kompozycji.
Olaf Migus – wokal, Damian Nowak – instrumenty klawiszowe, Stanisław Sapun – bas, Zbigniew Pajda – gitara, Maciej Habdas- perkusja.





Przeczytaj również:

 


lfr200817 109A druga kapela również z Jaworzna, w naszych obiektywnych w miarę możliwości w krótkich opisach nie dała się zepchnąć na drugi plan, ale to zupełnie inna muzyka, skierowana do teoretycznie innej publiczności, acz porywająca i przede wszystkim rozrywkowa.
Zespół  "Noc na wycieraczce" to klasyczny cover Band, który przede wszystkim dla własnej przyjemności grają przeróżne utwory zespołów z dziedzin rocka, ale i pop. Dopisujące muzykom poczucie humoru i chęć rozochocenia do zabawy publiczności to niekwestionowane atuty kapeli, kórą tworzy aż siedem osób w tym aż trzech gitarzystów.

Kawałki Nalepy, zespołu EKT Gdynia, Strachy na lachy i oczywiście również Grabaża, Kultu, czy innych polskich i nie tylko wykonawców brzmiały przez ponad godzinę. Był też jeden utwór w języku niepolskim, acz wcale nie obcy,, jak to kiedyś się go określało - zaprzyjaźnionym. Któż dziś w Polsce śpiewa po rosyjsku? Oczywiście - Noc na wycieraczce. A my zapraszamy do wysłuchania autorskiego kawałka zespołu. A zespół prosimy o nadesłanie składu...




Dodaj komentarz

Teksty i fotografie opublikowane w portalu stanowią własność intelektualną ich autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Napisz komentarz.
Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu. Nie będą publikowane: Komentarze naruszające netykietę, oraz promujące komercyjne strony, produkty itp. Komentarze obraźliwe, bądź nie wnoszące nic do dyskusji. Komentarze propagujące nienawiść, rasizm, nietolerancję wobec poglądów, przekonań i wyznań. Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy umieszczanych przez użytkowników i gości serwisu. Odpowiedzialność za treść postów ponosi wyłącznie ich autor. Komentarze nie są materiałem prasowym w rozumieniu prawa prasowego.


Kod antyspamowy
Odśwież

Powrót na górę

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us